reklama

Kochani Tatusiowie

reklama
Super zakupy, super facetów:tak:Gosia spodnie fajowskie, Mysia - patelnia też by mi sie juz nowa przydała, Karolina zazdroszczę nowej komórki:tak:aga - nie odpowiem na twoje pytanie, po co twojemu druga cyfrówka, bo gdyby mój kupił drugą też nie wiedziałabym po co:baffled:
 
no no no, sie panowie spisali ładnie:tak:, teraz to musicie im ładnie podziękować;-):-)

mój małżonek też ostatnio zakupił nowy aparcaik - lustrzankę cyfrową canona, chociaz stary był niczego sobie, ale to nie była lustrzanka a o takim zawsze marzył i nadazyła się okazja, no i sie zgodziłam na ten nieoczekiwany zakup a co tam, wzięliśmy na raty i tyle
 
No proszę brawo dla panów:tak:
Mój też coś przebąkuje o nowej cyfrówce i jestem jak najbardziej za. Bo chociaż nasz canon jest całkiem dobry, to Tomek ciągle go na budowę targa i zostawia w biurze. Więc nie mam w domu cyfrówki tak naprawdę:baffled:
 
no no no, sie panowie spisali ładnie:tak:, teraz to musicie im ładnie podziękować;-):-)

mój małżonek też ostatnio zakupił nowy aparcaik - lustrzankę cyfrową canona, chociaz stary był niczego sobie, ale to nie była lustrzanka a o takim zawsze marzył i nadazyła się okazja, no i sie zgodziłam na ten nieoczekiwany zakup a co tam, wzięliśmy na raty i tyle
mój A. ma hopla na punkcie lustrzanek cyfrowych i jak wychodzi kolejny model nikona to tydzień chodzi chory, ale zanim kupi nowy, musi pozbyć się starego, dwa razy się na to zgodziłam i teraz musiałby się chyba nieźle nagimnastykować, zeby mnie znów przekabacić:dry:. Myślę, że do amatorskich zdjęć nikon D200 jest wystarczający. Niestety na aparacie się nie kończy - obiektywy, szkoda gadać i was zanudzać.
D200.jpg



No i zaczyna się znów sezon wędkarski, jutro kolejne wodowanie łódki, którą z kolegą odrestaurowali w tamtym roku. I się zacznie... przeglądanie i biadolenie czego to jeszcze do szczęścia potrzebne
 
no to widzę Miśka że nasi męzowie maja te same zainteresowania: aparaty cyfrowe lustrzanki i wędkarstwo:-)
ja tez juz o obiektywach słyszałam,jakie to nie są i jaki bysmy 'musieli' mieć:-D ale narazie mąż nic nie wpsomina o zakupie tak konkretnie, i tak szzcześliwy, ze udało mu sie mnie namówić na ten aparat
 
Dziś Kubuś szalał na placu zabaw z tatusiem tak,że inne dzieci patrzyły z zazdrością i nie odstępowały męża na krok.Szczególnie w piaskownicy.Szkoda mi dzieciaczków(tych najmłodszych szczególnie),które same siedzą w piaskownicy,a ich rodzice z daleka patrzą,siedząc na ławce i palą sobie fajeczki.:crazy:Jeden chłopczyk tak patrzył smutno,że zaczęliśmy z nim grać w piłkę,ale był szczęśliwy,a jego ojciec taką miał minę:baffled:
Rozumiem,że dzieci potrzebuja tez swobody i zabaw tylko z rówieśnikami,ale da sie wyczuć takie dzieci,ktoórych rodzice nie poświęcaja zbyt duzo uwagi...
 
A ja wychodząc ostatnio często z Oliwką na plac zauważyłam, że bardzo dużo ojców wychodzi z maluchami na plac, często właśnie z takimi roczniakami czy dwuletnimi, nie siedzą na ławeczkach, tylko naprawdę bawią się i poświęcają cały swój czas dzieciom. Czasem to jestem nawet zła, bo sami faceci, więc nie mam z kim pogadać, bo z mami gada mi się swobodniej :-D
Mój Tomek często zabiera Oliwkę na spacery, z tym, że on nie lubi chodzić na plac, zazwyczaj wsiadają w samochód i jadą gdzieś do lasu na spacer lub nad jezioro.
 
Po południu jak wrócimy z pracy to najczęściej po obiedzie wychodzimy razem z Lenką na plac zabaw. Najlepiej jest jak na dworzu są wszystkie dzieci z najbliższych bloków to są prawie sami chłopacy od 7-13 lat i 2 dziewczynki 6 i 7 lat. Cały czas nas zaczepiają Lenka jest zachwycona że do nas przychodzą. Ostatnio były zawody rowerowe na drifty i musieliśmy z Bartasem oceniać, Lena tylko lała jak sie wywalali na rowerach. Także mam super kumpli :-D:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry