Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Aska Tobie to tylko nakopać za taka lakoniczna notatkę. Nie mówcie, ze WOGÓLE czasu nie macie. Tuska tez przestała zagladac...ech. Na forum sierpniowym tez juz mamy dzieciaczka pierwszego i mama jest caly czas entuzjastycznie obecna ;D. Betti z 3 "dzieciów" tez nie ginie w eterze. ;D. PISAC MI TU JAK BYŁO BO JA NASTĘPNA IDE I ŻĄDAM WIEŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;D
Cześć grubaski! Byłam dziś w pracy i bardzo dobrze zrobiłam, bo ja lubię swoją pracę, bardzo mnie wciąga. Chcę jak najszybciej wrócić do formy psychicznej i fizycznej. Okazuje się, że chyba mam dosyć mocną psychikę. Pozdrawiam!
Byłam dzisiaj z dzieciaczkami u lekarza. Hurtem . Emma na szczepieniu - laska już 8 kg waży : . Konrad na szczepieniu- nadrabiamy zaległości, dzisiaj była odra (w terminie) a za 6 tygodni gruźlica (zaległa od lutego :-[ ). No i Gabryśka też nie ominęło badanko, miał bilans 4-latka. Wszystko z nimi jest ok, tylko Gabrysiek jest trochę za chudy. Aż mi wstyd bo ja jestem za gruba i wygląda jakbym dzieci nie karmiła.
;D ;D zerkam zerkam :-) dziś przyjdzie do nas pani od Laktacji o opieki nad maluszkiem... bo o tych rad to już głupieć można każdy prawi co innego zwłaszcza moja Mama która uważa si za Matke wszechczasó a jak wylądowałam spowrtotem w szpitalu to bała sie Malutką przewinąć ... wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Cieszę sie że ta babka znalazła dziś czas aby do nas przyjechac bo przez to dokarmienie sztuczne w szpitalu mała ma strasznie dziwne zwyczaje i za płytko ssie ale nic to dziś bedziemy wyjaśniać sprawę ...
do tego ona ciągle śpi... i to też mnie martwi bo chyba srodki przeciwbólowe które nadal biore tak na nią działają ... wiec sobie dziś już daruję... jak narazie trzymam sie bez nich zobaczymy co bedzie w nocy..
Gosik strasznie mi przykro - przepraszam ze dopiero teraz to pisze ale wlasnie wrocilismy do domku. Los bywa naprawde okrotny i niesprawiedliwy
A my po powrocie do domku zastalismy wywalone korki i rozmrozona lodowke wrrrr wszystko do wyrzucenia. Kurde nie rozumiem jak to sie moglo stac skoro nikogo w chacie nie bylo. Takie straty No nic dobrze ze jak narazie nie spotkalismy wiekszych szkod. Jeszcze tylko zostalo zmywarke uruchomic i sprawdzic.
Kalina... dodawac do kawy ;D. Może sie obruszycie ale jak karmiłam Boguche i byłam na scisłej diecie bezmlecznej to czasem dodawałam do kawy swoje mleczko.... nie znosze kawy bez mleka :laugh: