reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gosik nie umiem pocieszać chyba :(. Nie wiem czy to co napiszę będzie odpowiednie.
Wiem, że boli strata maleństwa ale widocznie tak musiało być. U mnie sytuacja była zupełnie inna. Chciałam mieć dwoje dzieci, to trzecie nie było planowane. Powiem nawet, że gdy dowiedziałam się o ciąży to świat mi się zawalił. Wyłam non-stop chyba ze dwa tygodnie. Poza tym zajście w ciążę wydawało mi się zupełnie nie możliwe - dzień po okresie. Później zaczęłam godzić się z tym co ofiarował mi los. Pokochałam maleństwo rosnące we mnie. Jestem szczęśliwa, że jest z nami, wszyscy ją szalenie kochamy. Tylko czasem gdy patrzę jej w oczy jest mi wstyd, że jej nie chciałam.
Chciałam Ci tu napisać, że nie zawsze jest tak jak sobie zaplanujemy. Los czy Bóg ma wobec nas nieraz zupełnie inne plany niż my sami.
Może pójdź gdzieś do lasu i wykrzycz swój ból. Wypłacz się. Mnie to pomaga, może i Tobie pomoże. Trzymaj się.
Mam nadzieję, że to co napisałam nie jest niestosowne.
Pozdrawiam.
 
reklama
Maluch opuscił sie juz na sam dół. Nie dam rady wogóle chodzic >:(. Wczoraj juz myslałam że wypadnie ale przeszło. Snuje sie po mieszkaniu i szlag mnie trafia. Wczoraj dopytałam sie mojego lekarza jak wyglada u nich prowadzenie porodu. Teoretycznie brzmi to extra - mam porównanie z poprzednim. Zobaczymy jak to w praktyce bedzie. Bede miec podane zzo. Raz "bez"wystarczy - teraz chce miec lepsze wspomnienia.

Na urodziny kupilismy dla Boguchy toczek do jazdy konnej :D
 
Dziewczyny, na listopadowym forum przeczytałam, że ponoc nie mozna być na zwolnieniu dwa tygodnie przed porodem, bo to się wchodzi na macierzyński? Serio? Niech ktos mnie oświeci. Zamierzałam byc do końca, bo dla mnie bez sensu wracac z brzusiem 9 miesięcznym do szkoły...nie wspominając, że grozi mi ciągle patologia przez te paskudne nadcisnienie...A tak w ogóle, do szkoły mam 2,5 km i trzypiętrowy budynek do zaliczania ;D
Chyba pogadam z księgową, jak mnie nie oświecicie, księgową mam dorzeczną i da się z nią wszystko zrobić, bo lubi mojego męża. Kiedys cos jej tam budowlanego robił, a że ma 190 wzrostu ( mąż nie księgowa) i niezły z niego przystojniak ;D , a ona jest w wieku menopauzowym i ma sentyment do płci męskiej...
(ojej, podrywam księgowa na męża.) .Swoją drogą mój mąż też mi się podoba,sama na niego ciągle lecę,jest jak z reklamy, długie nogi w dźinsach, koszulka polo, skórzany pas z narzędziami, muskularne ramiona, niebieskie oczy, usmiech..mniam, mniam..już dwanaście lat po slubie a ja potrafię TO robić z nim dwa razy na dzień i w nocy też, słowo honoru, nawet w 6 miesiącu ciąży.... na całe szczęście on nie leci na tłuściutkie pięćdziesięciolatki z czerwoną szminką, tylko na mnie.No więć oświećcie mnie ze zwolnieniem- jestem na nim od połowy czerwca, czy mogę być do końca października?
 
Przykro mi Kalina ale ja Cię nie oświecę. Po prostu nie pracuję to nie wiem.

Masz gdzies fotkę swoich przystojniaków...he?  ;D

Jutro "studniówka" hahahahah. Może ją jakoś uczcić hmmmm.

 
Kalinka cos mi lenczewski tez o tych zwolnieniach mowił, ze na ostatnie dni to najlepiej sobie załatwic od ogólnego, ale nie dopytywałam sie dokładnie dla czego. Mówił tylko ze inaczej ZUS nosem kręci.
 
Żużaczku odnoszę wrażenie, że chyba zdecydowałaś się na poród naturalny. ;) Sądzę, że nie będziesz żałowała. Atmosfera jest naprawdę miła podczas porodu, tratują ciebie jak człowieka, radyjko sobie gra w tle. Co do radyjka to nie pamiętam czy Wam pisałam, że jak Emma już zaczęła wychodzić to w radiu leciała piosenka Europe "The final countdown" :laugh: .
 
Betti, lenczewski mnie namówił. A co do radyjka - to chyba rzeczywiscie masz racje, że na zamenhoffa musi byc super, bo jak rodziłam na eko na Warszawskiej to było i radio i tv ale z bólu to pamietam tylko zegar na scianie ;D
 
Żużaczku czemu ty nie śpisz o ósmej rano? Ha! Ja wstaje bo muszę, mąż idzie do pracy na 7, a ja już dziś zdążyłam pranie zrobić i powiesić w sadzie, posprzatać, zjeść chrupki i teraz łapię sie na capuczinko na tarasie. Dzięki za wiadomości o zwolnieniu. Spróbuje oświecić się trochę na innych forach na temat pracy. Wczoraj odkryłam, że nie moge myć zębów, rwie mnie strasznie, jak w pierwszym trymestrze. Ciekawe. Minia, zdjęcie mam ale nie umiem wkleić. Spróbuje poeksperymentowac i umieszczę się z rodzina. :laugh:
 
reklama
Kalinka jak wkleić zdjecie:

wchodzisz na ta stronke: http://www.imageshack.us/ , klikasz przegladaj i wyszukujesz zdjęcie w swoim kompie. Potem klikasz "host it" i zdjatko sie ładuje. Nastepnie kopiujesz ostatni adres z tych co sa podane w kolumnie (ten przy którym jest napisane "direct link...". Potem otwierasz stronke na której chcesz wkleic zdjecie np. nasza w BB i klikasz ikonke "umieśc obrazek" (nad buźkami sa) i GOTOWE

Wsaję ostatnio jakos wczesnie, bo mój maz zawsze do pracy wstaje przed 6-sta i jak juz sie z nim czasem obudze to trudno mi zasnać z takim cielskiem. ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry