Ż
żużaczek
Gość
Co do diety, z pierwszym synkiem trzęsłam sie jak wariatka, eko dieta przez cała ciążę a i tak jest alergikiem. Więc racje masz Asiołku. Co ma byc to bedzie a ja nie należę teraz do osób które by sobie za duzo odmawiały, tym bardziej, ze apetytu i tam nie mam. Jak mi sie juz chce cos jesc to cała w skowronkach jestem i pozeram to bez wahania ( ze 4 razy tatar jadłam nawet)