Ż
żużaczek
Gość
kooMoja decyzja o cesarce jest również podyktowana strachem o dziecko. Poprzedni poród trwał 16-cie godzin ale nie doczekalam sie decyzji o cc, co skończyło się inkubatorem dla synka (urodził sie ledwo zywy).Teraz na to nie pozwolę!!!!!!!!!!! Mam obawy co do załatwiania cc w PSK. Moja kolezanka chodziła tam do Przepiescia ale w końcu przepisała sie na Zamenhoffa, bo okazalo się, ze łapówa za cc w PSK wyniosła by ja tyle samo co legalna wplata na Zamenhoffa. Chyba , że mosz mozliwosć zalatwienia sobie lewego zaswiadczenia o np. wskazaniach okulistycznych czy cos takiego. Poza tym słyszałam rózne horrorki o traktowaniu kobiet po cc w szpitalach państwowych. Mojej kumpelce nie podali nic przeciwbolowego po cc.
Mysle, że powinnas jak najszybciej zacząć chodzic do kliniki. Pozdrawiam Cie serdecznie - to chyba jestesmy mniej więcej w tych samych tygodniach??