Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hop hop, bialostoczanki. Moj znowu spi, polulalam go i spi.
Tak sobie z zużaczkiem gadaam na gg i rozmarzyło mnie Białymstokiem...Praczki w Branickich mi sie przypomniały, jak łazilam tam ze studencka torba...jakie wasze ulubione miejsca w Białym? gdzie spędzacie czas?
Żużak witam w klubie To chyba ciśnienie daje sięnam we znaki Ja wstaję rano i zaczynam od kombinowania co muszę zrobić a co mogę sobie darować. Kończy się na tym, że oprócz obiadu najczęściej nic nie robię bo nawet chcieć i się nie chce
Kalina ja Cięniezmiennie podziwiam Na jakim dopalaczu jedziesz....? Wiesz ja jakoś nie mam ulubionych miejsc w Białym, chyba nawet nie lubię tego miasta ....
Czy dzisiaj przypadkiem nie są urodziny BOGUCHY ??!!??!!
Gosik - fugura wróci szybciej niż Ci sie wydaje 8) Minia - ja też z tych co od rana zastanwiają siekiedy sieten dzien skończy : Co prawda wczoraj moja córcia podniosła mi troche ciśnienie, bo sie ścigałyśmy.... ja na piechotę ona na rowerku ;D Niestety na długo tego nie starczyło Żużaczku - bo to sie nie da żyć wiecznie w stresie i jeszcze pokazywać wszystkim radosną uśmiechniętą twarz kobiety bez problemów. Ja po roku takiej drogi życiowej miesiąc spędziłam w łóżku, bo mój kręgosłup powiedział dość. A jaka wtedy byłam sczęśliwa! Nic mnie nie obchodziło! Nikt nie pytał czemu jestem skrzywiona, bo wiedzieli, że boli, a ponieważ jeszcze karmiłam Gośkę to nie mogłam brać nic super skutecznego.
O dwóch lat olewam to co nie zdążam i nie słucham co kto o tym sądzi! ;D Kalinko Ty kobieta motorek jesteś! A to twoje pozytywne nastawienie do wszystkich .... mam nadzieję, że troche można to sobie to wypracować
Żużaczku sprytnie, sprytnie sierpniowe dzieciaczki! Umnie duzy rozstrzał, bo wrzesień i styczeń i czasem to już mi się myli jak sie gdzieś zapętlę, albo nie dośpię
Sto lat, sto lat ;D od wirtualnej ciotki klotki!
Kalina, ja nie spałam od 4-tej, potem usnęłam po 7-mej i wstałam niedawno. Ostatnio mam tak często. Być może przestawiam się już na inny tryb dobowy I ztego wszystkiego zaspałam do szkoły rodzenia, a tam Anetka pewnie myśli, że ja już w szpitalu, bo miałam przyjść Spotkałyśmy się w poniedziałek . Te chwile spokoju to już mi bokiem wychodzą, a raczej nie spokój mi przeszkadza a to CZEKANIE. Nie lubię czekać, nie tyyyyle :
Gosiu to taki mały trening cierpliwości przed tym co Cie czeka ;D Ale ja na końcówce drugiej ciązy to ju zmyślałam, że nigy nie urodzę i na prawdę miałam takie odczucie ??? A do tego wszystko wskazywało przez ostatnie trzy miesiące ciąży, że mogę urodzić w każdej chwili, a ta chwila przyszła ... 5 dni po terminie ;D