reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Joasiah, fajnie, ze zaglądasz. :laugh:slub...sluby mnie rozmarzaja...nastrajaja....
Co do przetworów ...ech, dziewczyno. Orgia normalnie. Dzis teściowa ( daj jej Boże zdrowie) jeszcze wiadro porzeczek przyniosa...trzy wiadra sama na galaretke przerobila i spasowala, ostatnie dla mnie. Mam dwie olbrzymie torby jablek, już je obieram( sukcesywnie, bo maly mi nie daje za bardzo) i smaże na szarlotkowe pysznidlo...i napieklam dzis drożdżówek z jablkami, i nasmazylam jablek w ciescie nalesnikowym....Po poludniu przesadzalam funkie.
Skąd ja mam dopalacze? Aj dont nol, nie wiem. Troche taki temperament mam, znaczy nie jestem szybka, tylko taka...jak samochodzik, na chodzie. Krzatam sie po domu i wynajduje sobie robote. Moja mama mowi ze robota glupiego lubi... ;D
Shoomna, nie przejmuj sie, nadżerki, jak mawia zużaczek, sa dośc pospolite.
Jak urodzinki Boguchy? bedzie feta z Witkiem, ale chyba jakos dzisiejszy dzien zaakcentowaliście?
Na razie wieczorne ablucje i kladzenie malucha, potem,,...potem sie odezwe. ;)
 
reklama
zaakcentowalismy jazda konna i ciachem mojego pomyslu. kocham improwizacje a ta bardzo pyszniutka wyszła. Upiekłam biszkopt, zagotowałam kisielek na marmooladce z jabłek 9tej domowej) i to na biszkopt. A na wierzch morze bitej smietany. Jak juz zrobiłam to pomyslalam, ze jeszcze fajniej było by pod te jabłuszka dac krem budyniowy, smietankowy. ;D ;D
 
A ja dzisiaj pełnię szczęścia miałam, bo mogłam sobie długaśną wycieczkę rowerem zrobić. Mateusz z tatą na męskiej delegacji do Soliny, a Gocha pod opieką babci została. Nie wiem tylko ja ja jutro chodzć będę ??? ale co tam ważne, że mi dzisiaj super było. ::)
Tak jak wszystkie dzieci mamm ze sobą, to nie bardzo mogę na wycieczki z nimi sama i wtedy biegam za rowerkami ;D Oj jak to musi komicznie wyglądać ;D

A ciacho spróbuję tez zrobić według Twojego opisu Żużaczku :)

A teraz dobrej nocki wszystkim życzę!
 
Uff...moje dwa spią, trzeci ogląda mecz, mąz w pracowni a teście w łóżkach.
kalina ma wolne.
Joasiah, jakie sadło? Wstydź sie kłamac.
;)
Magdalenka, ja tez koocham rowery. Męzus kupił mi Kettlera, takie miejskie coś , siedzi sie w nim jak na fotelu, żadfne tam górale...porżadne, wielkie siodlo, wielkie koła, wysoka kierownica, a dzwonek! dzwonek wart ceny roweru! Wielki, zabytkowy, dynda tak glosno, że kościelnego obudzi....wielkośco pilki do tenisa...albo i wiekszy.Takie cos, tylko zielono-czarne...i starszy model. Ale dzwonek taki sam.
kettlercitycomforthgrossab0.jpg

Żużaczku, pycha. Ta smietana...wieki nie jadlam bitej smietany, alergiki zakichane.
:)
 
I ciocia Anetka składa Bogusiowi życzenia urodzinowe: 100 lat 100 lat!
Gosik -po 1. to piękne zdjęcia, po 2 miałaś rację - myslałam, że jesteś w szpitalu:-) ::). Czekaj cierpliwie. Życzę Ci tej cierpliwości duużo duużo :)Jutro też ide do szkoły. Dzis było bardzo sympatycznie! Zrobiłam sobie potem dłuuugi spacerek a po powrocie robiliśmy mrożonki.
Moja dzidzia wieczorem coraz bardziej bryka, wczoraj nie mogłam zasnąć tak mocno się wierciła. Odespałam trochę w dzień, ostatnio codziennie padam na godzinkę :)
Joasiah - nie panikuj ze ślubem, na 100% wszystko się uda wspaniale. KAżdy to przeżywa, a potem jest takie fajne uczucie, że przetrwaliśmy to i jesteśmy małżeństwem...ehh, miło powspominać
 
ooo rowerkiem to ja tez lubie jezdzic ::)
tez mam taki na cienkich oponach i sobie śmiigam
Kalinko nie klamie mam taka oponkę ze wstyd az tato mowi grubasek hehe
brzuch jak brzuch ale uda mi sie troszke powiekszyly tego nie moge przebolec bo wczesniej mialam takie fajnie nie chude nie grube ale w sam raz
no nic ograniczam sie z jedzonkiem
ale jutro robie burritos hahahaha
takie to moje odchudzanie...

nic ciekawego nie leci w tv to chyba sobie pogram jakos ochota na granie mnie wziela az misiek musial sciagnac cos
gram sobie w airline tycoon
fajna nawet gra ale moze sie znudzic
ooo cos w tv zaczelo sie jakis film na tvp 1
 
a ja co wieczór marpleja ogladam na odstresowanko... patrze na sliczne stroje, angielskie nastroje.

Psica wabi się Amidala, dla przyjaciół Dalka (albo Lejba alias Zmiotka)

Bogucha bardzo dziekuje za życzonka

Wiktor już 4 raz sie budzo odkad zasnął. W kiosku już tylko paczki z papierosami widze.. wielkie... na całe wystawy.
 
Tak myslałam, że joasiah to już ślubem żyjesz :) Będzie dobrze, ja nie miałam stresa ani trochę, szłam jak na imprezę rodzinną :) Gdzie bierzecie slub i robicie weselisko? Może wpadnę złożyć Wam życzonka heheheheheh.

Żużak trzymaj się, omijaj kioski szerokim łukiem :) Skąd ja to znam, skąd ja to znam ..... Ale Ty bądź silna, ja byłam słaba i głupia :(

Gosik rodzisz ?? :)

Miłego dzionka dzieweczki  ;D
 
reklama
Ja tez jestem szczęśliwą posiadaczką podobnego :) Trochę cięzki :( ale za aluminiowy chcieli dużo więcej a kupowaliśmy trzy (na wycieczki rodzinne ::)) i doszłam do wniosku, że po schodach na plecach z nim nie będę biegać ;D

A dzisiaj robimy z mamą obiazd po sklepach i składach budowalnych ;D Będziemy u mamy ocieplać strych!

Miłego dnia dla wszystkich!!!!
A dla nisko ciśnieniowców... lepszego ciśnienia ;D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry