bach, bach!
ja nie mialam.
Ale rzucam nie kamieniem tylko drozdzowa buleczka...prosto z pieca...
Nie ma sprawy, Zuzaczku...ja zrobilam zgrywe ze wzgledu na syna, on tam bywa na tej stronie, wiec ja mu zrobilam kawal i tez napisalam opowiadanie...hi hi....nie moze mi darowac. jest wsciekly. Zada, zeby nikomu nie mowic, ze jestem matka. uwaza ze jestem za stara.ech, nasi synowie...my stare matki...
agak z toba nie da sie wytrzymac. napisalam cos a ty sie przejmujesz. dziewczyno, daj spokoj. Mnie tp ani ziebi ani grzeje. Pisalam ci, ze dojdziemy, czy placilismy czy nie, jak nie, to zaplacimy, wielkie mi mecyje.
Juz nic nie napisze, bo ci cisnienie podniose. Agak, JA sie nie przejmuje. To i ty sie nie przejmuj. ;D