reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
czemu nikt nie pyta: kalina gdzie jestes? Kalina rodzisz? A mnie tez od rana nie bylo.. ;)
Nie bylo, bo...urodzilam... kamień nerkowy...ha ha...
W nocy po scianach pochodzilam, dzis bylam na usg i badania moczu robilam i co? I w moczu sa slady czegos tam, co bylo kamieniem....no no....
A Jonatan byl w dsk w poradni alergii i ma 10 centyl wagi. >:(
Kazali dawac mieso, zupy, mlode baranki( skąd wziąść?) kroliki i indyki. I poic, i karmić. Poza tym zdrowy jak ruydz. mamy wyznaczony termin za rok, pani mnie pochwalila, ze trzymam diete. I powiedziala, ze mozna malemu maslo. ` Do zupy.
tak...powiem wam ze noc trudna byla...ale mąz mnie przytulal i modlilismy sie o moje nerki....cicho, żeby Jonasia nie obudzic....i minęo. A usg mam świetne. Zadnych kamieni, zmiany w nerkach cofnęy sie i zwapnienia zniky...czysty obrys...bez zalegania moczu...no no. Pan Bóg mi prezent zrobi i cud w naszych niecudownych czasach.
I wrocilam do swiata jabek, wisni, zachodów slońca i sukienek koloru wina. I dzieciecych smiechów. Zdrowa i nowo narodzona. :D
 
reklama
Kalina, gratuluję! To bardzo dobra wiadomość, żeś się kamienia pozbyła. A że synkowi dietę trzeba zmienić - przy Twojej fantazji...to błachostka;) Najważniejsze, ze jak rydz!!
 
Kalinka ja także miałam dwa razy też wolę rodzic dzieci tym bardziej że obydwa rodziłam będąc w ciąży. Jednego w 19 tyg drugi w 30 z tym że jednego w ciąży z Izą a drugiego z Patrykiem. Dzisiaj ja wybrałam sobie rower w poniedziałek kadę odebrac. Musze też kupi siedzisko dla Izy i kask dla niej.
Gosik nie wprowadzaj zamentu. Siedź w domku i się melduj co godzinkę. A jak cos się zacznie to przed wyjściem napisz że jedziesz rodzic:D
Kalinka bardzo mnie zmartwiłaś z tym centylem Synka. Patryk waży tyle samo więc mam także problem. Ehhh chyba zacznę go tuczyc jak gąskę. Ale on naprawde nie chce jeśc i co ja mam zrobic? Może ugotuję mu kaszkę manną albo chałkę namoczę w mleczku i ciut posłodzę. Co Wy na to? Wiem że niepowinno się dawa dziecu zwykłego mleka ale jak on nie chce modyfikowanego to co ja mam zrobic. Kaszek smakowych tez nie chce i bezsmakowych też nie chce. I ledwo co udaje mi się w niego zupkę wcisnąc ze słoiczka. A jak ugotuję to wogóle nie chce. Może jednak wybiorę się do pediatry. Kalinka ile dokładnie waży Twój Szkrab?
Pozdrawiam
 
Jednego czego nie trawi moja Julitka to kaszki (jak kiedyś jej wcisnełam na siłę to po ok.15min. wszystko zwymiotowała).
A poza tym zjada wszystko co się jej da.
Zupki ze słoiczków powoli odchodzą w zapomnienie. Jak gotuję obiad, to gotuję tak żeby i ona mogła zjeść.
A najbardziej lubi krupniczek.
Na kolację zjada słoiczek (190g) deserku owocowego zagęszczonego kleikiem ryżowym (pół na pół), na deser cycuś i spać.
Nie wiem ile waży w tej chwili, ale pewnie ok.9kg.

Dzisiaj byłyśmy u lekarza i jakaś mama przyszła na szczepienie ze swoim 6 miesiecznym synkiem. Taaaaaki duży. Powiedziała że waży ponad 10kg. Ledwo jej się w wózku mieścił.
 
Agak, wazy 8 500. Co mi pani w poradni powiedziala; dawac duzo mięsa. Pól na pól z zupa, takie geste,zmiksowane, piersi z indyka, kurczaka nie...ale ty pewnie możesz- wieprzowinka i krolik. i baranina. Posiekac, dawac do zupy warzywa inne niz marchew i ziemniak, pomidorka dodac swiezego i burczki....zaczynam od jutra tuczyc troszke.
Co do mnie, to troszke kiepskawo, boli to i owo, ale nie bede sie rozwodzic. pa!
 
reklama
Witek na pomidory tez uczulony
agak Bogus (jak już pisalam niezliczona ilość razy) do 2 lat jadł prawie wyłacznie cyca. czasem skubnał troche kartofelka,miesem pluł na kilometr.

kalina a jak wogóle ta alergolog ci się widzi?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry