Cały ranek nie miałam netu. NA szczęscie okazało sie, że to nie awaria w kompie, ale w firmie komputerowej
Minia, dzis na kawę chyba nie dam rady, zaplanowałam robienie dżemów, ale serdecznie dziekuję za zaproszenie. Może przestanie padać i jednak spacer bedzie aktualny? Po południu chętnie wyjdę.
Staram sie na każdy dzien coś zaplanowac, na tyle, na ile mogę do zrobienia. Coraz gorzej mi się schylać, za długo postać niei mogę też, więc robota w żółwim tempie.
Gosik, bardzo Ci współczuję a jeszcze bardziej Zosi, bo ona to się namęczy. Mam nadzieję, że szybko znajdziesz sposób na skuteczne bezkolkowe odżywianie się. Ja to wszystko staram się zapamiętać i w przyszłosci stosować. Uczę się razem z Tobą

KAlina - jakbyś czytała w moich myslach

MAż wczoraj do nocy siedział nad projektem, a ja...oglądałam ciuszki, które juz kupiłam, tulę je, noszę przed lustrem pajacyki, jakby juz w nim było dzieciątko

Mąz tylko się śmieje

Dziś poprałam dobytek i będę już zagospodarowywac przygotowana dziecinną komodę. Cudne uczucie.
Ja też się piszę na 23 września do Gosi

Życzę udanego dnia!