Witajcie z rana :-). Gratulacje dla Jonatanka!!! Pierwsze słowa, pierwsze kroczki....
Minia, ja też zrozumiałam żart, nie szukaj dziury w całym

U nas gniazdowanie pełną gębą. Lista coraz dłuższa zakupowa, w tym miesiącu chyba znowu będziemy się martwić o przeżycie od pierwszego do pierwszego;-). Ale z zakupami chyba nie ma na co czekać.
Kochane nauczycielki, bardzo Was rozumiem i trochę nawet współczuję, bo ja jakoś wyrzuciłam z mózgownicy pojęcie pracy, pisania planów, realizacja ich itp. Oj, jak mi dooobrze

W planach mam za to zrobienie dodatkowego miejsca w szafach, tylko sie zastanawiam, jakim cudem upchnąc to wszystko?? Mąż ma krótką receptę - wyrzucić hehe. ALe ja już wyrzuciłam wszystko, co wg mnie jest zbędne w domu.
Dziewczyny, jak wasze maluszki znoszą , gdy idziecie do pracy? Płaczą? Tęsknią? A wy? Możecie sie skupić na lekcjach? Mnie za rok to czeka, a y do tego czasu pewnie zapomnicie te wrażenia
Alem się rozpisała!
Pozdrawiam słonecznie