reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
To faktycznie, nie idiota a h(...) zlamany. Po tym co ja przeszłam w sadzie (majac jednego z najlepszych adwokatów0 tez znalazłam sie u psychologa na warsztatach podepresyjnych. Szkoda gadac. pewnie tak jak myślalam, adwokat jej exa kręci jak może - w końcu mu za to płacą. A nie zawsze sprawiedliwosc wygrywa >:( (wiem to po sobie) jak juz pisalam moj ex ciagnał sprawę ponad rok, powoływał swiadków którzy mnie na oczy nie widzielli - bo wniosłam pozew z orzeczeniem o jego winie. Skończyło sie na tym, ze rozwód dostałam, ale bez orzekania o winie. Po roku to wierzcie mi..... machnęłam na to reką. I tak Ci co go znaja wiedza jak było. Teraz rzuciła go tamata jego laska i jak przychodzi syna odwiedzac to taki słodki że zygac się chce. A ja dumnie brzuszek wypinam >:D
 
reklama
Moj tez mnie straszył, po nocach wydzwaniał, groził, że mi syna odbierze.... Tyle jego było co sie zapluł. Ale cięzko.... bardzo cięzko to przetrzymac. :-[ Teraz mam wspanialego męza, mój syn swiata poza nim nie widzi....
warto było.
 
Hej!
Własnie wróxiłam od Prof. Dr. Hab. największego autorytetu od Toxo - kierownik kliniki na Żurawiej i instytutu med. Z maluchem jest wszystko ok. POwiedziala, ze w Polsce lek. leczą toxo jak w krajach trzeciego świata. Moje wyniki sa stabilne, nie ma czynnego zakazenia, chorobe przebyłam juz dawno i jedyne co mogło by się stac, to maluch mogłby sie zarazic toxo nabytą (nie ta wrodzona powodująca wady), dla tego dostalam osłonowo antybiotyk (zeby nie miał np. zapalenia węzłów chłonnych i by nie trzeba go było leczyc jak się urodzi). Była tez ostatnio na kongresie toxykologó w USA i tam naukowcy udowodniili, ze toxo jest grozna tylko przy pierwszej ciazy (kiedy macica najbardziej się rozciaga), że wsród monitorowanych przypadków nie było toxo wrodonej u dzieci z 2 ciazy, nawet jesli matka zachorowała po raz pierwszy własnie wtedy. Jejku, a dwie ostatnie noce przepłakalam..... bo lek. idiotka mi powiedziała, że Wikus może urodzic sie slepy.....
 
O ludzie Żużaczek w końcu wiesz coś konkretnego. Dobrze że wszystko jest ok :D
Wiesz... jak tak bywałam czasem u różnych lekarzy to miałam wrażenie że są jacyś niedouczeni w większości. Inna bajka że nie mają za grosz wyczucia taktu i zwykłego ludzkiego podejścia do pacjenta który jest w końcu człowiekiem do ch...y.
Wiecie co kiedyś powiedział mój kolega.... "Jak omyślę jakim jestem inżynierem to aż się boję iść do lekarza " :)
 
UWAGA UWAGA - mieszkamy wnowym domku :-) wielka przeprowadzka prawie sie skończyła a dziś po raz pierwszy nocujemy w naszym domeczku :-)
pudła jeszcze stoją i dużo rzeczy zostało do zrobienia ale to nic :-)
padam na nos ale szczesłiwa jestem ogromnie
 
No Asiołku! Jak tam sny na nowym miejscu?? Bardzo sie ciesze , ze juz w upragnionym domeczku przy komineczku zasiadasz.... zazdroszczę... baaaardzo (ale pozytywnie) :laugh:........Ale mam Wam do opowiedzenia śmieszna historie z morałem - opowiedziała mi ja w przychodni jakas przesympatyczna babcia z Hajnówki: Parę lat temu , zimą, kuzynowi tej pani zachorowała matka, bardzo cięzko zachorowała, trafiła natychmiast do szpitala. Syn odwiedzał ją i w czasie jednej z wizyt ordynator powiedział mu, ze matka to juz najwyzej dwa, trzy dni pozyje, ze nie ma najmniejszych szans. Cóż, syn wrócił do domu i zebrał narade rodzinną w ponurej atmosferze " Zima ostra, mróz sciska coraz bardziej - mowi - za pare dni to ziemi nie da się ruszyc łopatą. Trzeba teraz grób przygotować! ". Jak postanowił, tak zrobili no i wykopali babci mogiłę na cmentarzu. Babcia po 2 dniach wyzdrowiała całkowicie ;D, zyje do dzis i ma pnad 80 lat... a z grobu cała hajnowka się smiała. ;D MORAŁ: Co komu pisane to go nie minie choćby caly swiat robil na przekór, więc dziewuszki, nie przejmowac sie głupimi zabobonami (że nie mozna wczesnije nic dzidi kupowac) tylko szturmem na sklepy!!!! :laugh:
 
Dziewuszki z terminem na listopad - mam do oddania naprawde fajny kombinezonik ( jedyna wada to brak butkow 9ale moze jeszcze znajde). Ciuszek jak nowy, na zyczenie prześlę zdjęcia na e-maila. Witus się na niego nie zalapie, bo na lato za ciepły a został mi po Bogusiu - który tez się nie załapał (taki nietrafiony prezent) kolor mietowy. W razie co piszcie.
 
hello dziweczyny


Żużaczku ciesze sie ze te sprawy z tokso sa juz wyjasnione ... tylko niepotrzebnie sie denerwowalas ... :-*

a co do ex mezwo to niestety moja przyjaciolka to klebek nerwow .... zreszta sama wiesz ile cie to zdrowia kosztowalo ... ludzie ze na takich nie ma haka ... ja juz mezowi swojemu mowilam zeby go gdzies tak w ciemnym kacie zlapac i tam mu w...lic moze by sie taki nauczyl ze dziecko to nie zabawka ... >:( ale jestem zla odnosnie calej tej sprawy ....

no nic uciekam dzis do siostry piec pyszne ciasteczka z kremem (moje ulubione ... tzw. orzeszki ... mniam mniam) alle sobie pojem/y z niunka :)

milego dzionka :)
 
reklama
Zuzaczku to chyba ja sie zapisze na ten kombinezon. Kaftaniki spioszki i inne rzeczy mam po izie ale nic Cieplego. Iza sie urodzila w maju:) Ale jesli bedzie mozna go odebrac troszke pozniej to bede wdzieczna bo Karol wraca gdzies za miesiac to by mnie podwiozl na miejsce:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry