• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a ja dzis trzy słoiki śliwek zrobilam, takich w syropie gęstym. były by cztery ale męza niebacznie do kuchni wpusciłam....
I sernik upiekłam. Jutro ojca urodziny.
 
reklama
Śliwki mniam. A moj maluch jeszcze sie plącze, mecze go,żeby lepiej zasnął. I szybciej.
Mąz poszedldo swej nocnej pracy....ach, lubie zapach trocin, wiórów, cietego drzewa...
jonatan nauczył se wchodzic do kwadratowego kosza z jyska i wychodzic. Juz 15 minut tak wchodzi i wychodzi. :-)
Słucham muzyczki. Ciemnośc za oknem. Fajnie.
Dostałam od dzieciakow piekny kosz z różami, jutro wam foto pstrykne.
Kto zna sprawdzony przepis na muffiny???? Mięciutkie i puszyste. Dajcie linka!
 
Ja już dzisiaj składam zyczenia Kalinie, Mani i Anetce z okazji Dnia Edukacji Narodowej (tak to się chyba teraz nazywa, chyba nowy minister w tym nie namodził) Dużo cierpliwości, wytrwałości i lepszych płac dziewczyny :-)
pluta05smediumie5.jpg

Życzonka dziś, bo jutro mogęnie mieć czasu, szóstą rocznicę slubu świętujemy :-p
 
Minia...to...

26081281muffinslo9.jpg


Mzna piec w papierowych foremkach, mozna w takich blachach z dziurami...ja mam blachy i papiery, ale przepisów z pięc i szukam lepszego niz te moje. Żeby muffiny były jak puch i wilgotne....Moze która ma Sprawdzony przepisik? Niesprawdzone i ja mam, ale szukam czegos ekstra.
Mniammmm...
 
Chciałam wam jeszcze napisać, że kontemplowałam dzisiaj wieś. Moją. Wracałam z pracy...rześko...pusto...samotny rower, wóz z koniem, liście jesionu pod nogami. Sroka.
Pomarszczone twarze z usmiechniętym dzien dobry. Pijak pod sklepem. dzieci zaaferowane grzebaniem patykiem w strumyku, wyławiały jakies sekrety owinięte w tajemnice....Takie powolne tempo zycia, jak spokojnego oddechu, bez zadyszki.
Ostatnio czyli wczoraj byłam w Bialymstoku i spacerowałam z wózkiem. Nic to w porównaniu z Warszawa, wiem, ale jak u nas jedna osoba na 1 minut w polu widzenia sie pojawi, to duzo...Przyglądałam sie twarzom. Zaaferowane. Zajęte. Nikt sie do mnie nie usmiechał. Ani do jonatana. Nie ustepowali z drogi wókow, przepychalam sie chodnikiem. Pięc minut próbowałam rzejechać wysoki krawęznik na Lipowej, rozebrali tam kostkei takie zjazdy z desek porobili...robotnicy przygladali mi sie, nikt nie pomógl. Ani przechodnie,
Juz ja wole swoja wieś.
 
reklama
Witam o poranku przy...kafffce:-D Zaparzyłam sobie w ekspresie cienką kawkę i właśnie popijam. Coprawda bez mleka, więc połowa szczęścia tylko, ale i tak ekstaza:tak: Czuję się trochę jakbym coś nielegalnego robiła;-) Pierwsza kawka od dwóch miesięcy...:cool2: Tak tak, za dwa dni Zosia skończy 2 miesiące. Zanim sie obejrze wyjdzie za mąż i wyfrunie... zapłaczę się ze smutku. Ale póki co śpi sobie bezpiecznie w swoim łóżeczku na biegunach i śni o mleku, o rzece mleka, o ciepłych objęciach mamy i jej dwóch ukochanych niekończących się "butelkach". No bo o czym może śnić taki mały żuczek:confused:
Jak fajnie, kafffka, spokój, cisza. Zosia śpi, W. pojechał na działkę z przyjaciółmi, w domu ciepło, ja w miarę wyspana, może nawet uda mi sie zaraz troche pograć. Rano najlepiej, zaraz po kawce...Fajnie:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry