Magdalenka
Fan(ka)
Agak ja swoim wpuszczałam Acekortin w zawiesinie - też okulistyczny lek - i uważam, że to dobre rozwiązanie. Działa miejscowo i w moim przypadku był skuteczny, kiedy katar zaczynał trwać dłużej niż dwa tygodnie.Do reszty mam pytanie. Patrykowi na katar laryngolog zapisała neomycynę w maści do smarowania noska (taką okulistyczną). Robiła z któraś z Was takie pędzlowanie? Przyniosło to jakieś rezultaty?
Ja tylko pilnowałam, żeby to od razy stosunkowo głęboko sie dostało i nie wyciekło od razu.
A Iza ... może ona poprostu nie ma apetytu? Takie infekcje górnych dróg mogą go skutecznie osłabiać.
A tak gwoli przestrogi jak miałam przez niedoleczony katar zaawansowane zapalenie zatok to ... kompletnie straciłam smak. Reagowałam tak jak Iza.
Dobrze, że już się przejaśnia u Ciebie

Czytać też jakośnie mam ochoty takich rzeczy. To chyba prawda, że sami twórcy blogów nawzajem nakręcają sobie zainteresowanie.
Żużaczku ja myślałam, że smażonego nie można
Właściwie to nie wiem dlaczego i o co chodzi z tym smażonym. Oświećcie mnie proszę. Znalazłam przepis na kruche ciasteczka. Jutro Wam napiszę czy wyszły
Szykuję sobie własnie kapiel z dodatkiem Oilatum