• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Gosik ja miałam dokładnie takiie same objawy z przemęczenia. Odkręcałam grzejnik i trzęsłam się pod kołdrą. Mąż patrzył na mnie jak na wariatkę. Triochęmi zajęło zanim wpadłam na to od czego to uczucie wiecznego zimna :-) Zwolnij trochę bo się w chorobę wpędzisz. Śpij razem z Zośką i olej wszystkie domowe obowiązki :-)
 
reklama
Wiersz Boguchy

Jest futrzasty nie ma co!
Jak jest upał zal mi go.
Gryzie kostki i ciasateczka je,
czasem denerwuje mnie.
Ma mokry nos
i nie lubi głaskania pod włos.
Ma długi ogon
i lubi za gałęziami pogoń.
Teraz już wiecie
kto jest najlepszym przyjacielem na swiecie...
 
No no. Bogucha gratulacje.
A mnie moje dziecko średnie zaskoczyło dzis pytaniem w kwestii slimaków ( ulubiony temat). Myslałam, że już wszystkie warianty pytan przerobilismy a dawid pyta dzis w drodze ze szkoły: mama, a co by bylo, jakby slimaki miały pióra?
:-)
A ja umylam okno w kuchni, kupilam różowe zlocienie w lila oslonce i pieke wlasnie placek z gruszkami. Gruszkowiec Kaliny: kruche jak zawsze ( szklanka cukru, dwie maki, czubata lyzeczka proszku, jedno jajko, jedna starta margaryna) Ugniatamy na dnie tortownicy, robimy wysoki brzeg, wkrajamy mnóstwo plastrów z gruszek, zalewamy zalewą: dwa jajka, mała smietana ( 200 ml) i pol szklanki cukru + jeden waniliowy, wymiksowane. Upiec, pycha!
 
Żużak, wiersz super:-D Kalina, pozdrowienia dla ślimaka problemaka:-) :-) :-) Dzieci mają cudną wyobraźnię.:happy:
Jeśli chodzi o masło to lekarka mi powiedziała, żebym nie jadła, więc do wszystkiego używam roślinnego. Nie ma problemu, juz sie przyzwyczaiłam. Niestety nie mogę nie gotowac, bo nie będe miała co jeść.
 
reklama
Gosik, co za pragmatyzm! Ja tez musze gotowac...bo nie bedzie mialo co jeśc sześc osób. Hahaha.
Ślimak jeszcze na podwórku. Starszak tez. Jonatan łazi po saypialni i wywala co może, podsunęłam mu skarpety w koszu, na razie może starczy. Otwiera szafki i robi porzadki. Zaraz kapiel. Ciasto piekne wyszlo. Ciocia może jutro przyjeżdżac, domek błyszczy.
Wiecie co, dzis w sklepie podsłuchałam rozmowe moich dwóch koleżanek o tym, jak bardzo podoba im sie nowa piosenka Rubika, ten Psalm, co go tak zjechałam...Normalnie smutnawo mi sie zrobiło, że ja tak odstaje od społeczeństwa. Normalny dziwoląg jestem. Nie oglądam seriali, nie lubie Rubika, nie czytam Danielle Steel...o czym mam z koleżankami rozmawiać/ zawsze zostaje temat dzieci i kuchni, ale to żalosnie malo jak na konwersacje głebsza niz kałuza....
Dobrze, że mnie nie wykopujecie z forum. Cóz, Platon chcial wygnac poetów z państwa...i może to mialo sens, państwo by zdrowsze psychicznie bylo...:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry