• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam!!
Dziekuje za pamięć o mnie:-) U nas ok,przeszlismy przez mega kolki,niunia tak się męczyła,że ja siedziałam i płakałam razem z nią,ale już dobrze.Mamy Debridat,bo nic innego nie działało.Ja jestem cały czas na diecie.Więc nie wiem w sumie od czego to było.Nasza pediatra tłumaczy to niedojrzałym układem pokarmowym,wiec nawet jakbym piła tylko wode to i tak nasza Linka miałaby te wredne kolki.Stary troche kaszle,kicha,nie pozwalam zabardzo mu podchodzić do małej.
Anetko--ja w dzień porodu też się dziwnie czułam,a w sumie to dzień wcześniej.Chodziłam i marudziłam i nie wiedziałam co mi jest.Może to właśnie oznaki porodu hmm.:-)
Apropo zimy wrr ja jej nie lubię,Wczoraj mój synek wstał i zpretensjami do mnie że go oszukali w telewizji bo miał być śnieg a tu nie ma.I cały dzień zaglądał w okna czy nie pada.Na świeta planujemy chrzciny,a więc za jednym razem dwa święta.Ok chyba tyle bo niunia się budzi.
Pozdrawiam cieplutko.
 
Magia Bożego Narodzenia....cos w tym jest.
Co prawda mnie bliżej w sferze religijności do Tozera, niż do Twardowskiego, ale nawet Kalina ubiera kominek w girlandę....
Ale Halloween nie znosze. Dynia dla mnie to dynia, żadnego szczerzenia sie i swieczek w oczodołach.
Juz po pracy, wyluzowana piątkowo i zamierzam na twoja cześc Żużaczku upiec ciasto. Tylko mi nie zachorowac i nie odwołac żużaczkowokalinowego obiadu.
Qubas, fajnie, że sie odzywasz, niech kolka idzie w las i nie wraca.
Anetko licz ty dziewczyno godziny, nie dni..:-)
a Joasi gratuluje egzaminow, możesz leżec brzuszkiem chudym do góry.
Jonatan chodzi jak maszyna, chlopcy graja w pingponga, średniak sprawdza lod na oczku( a jest , milimetrowej grubości).
na dworze tak nędznie i szaro, że żal.
W domu cieplo i tlum ludzi...u mnie zawsze tlum, ale jakos sie to towarzystwo chowa po katach, w sumie nikt nikomu nie wadzi. Pieczemy gołabki kapuściane, pijemy kompot sliwkowy i omawiamy miniony tydzien. Mąz kryje jakis daszek u kogos tam i narzeka na zimno.
ide do tesciowej, bo tęskni za mna i czeka w kuchni na pogaduszki. pa!
 
Właśnie dzwoniła do mnie pani z przychodni w sprawie szczepienia Marty świnka, odra, różyczka.
Dziewczyny, szczepić czy nie szczepić? Ja jestem bardziej w stronę "nie".
A tak oprócz tego to jak to jest z trzecią dawką od gruźlicy? Nie jakoś koło pierwszego roku? Żużak ekspercie....? :-)
 
ekspart nie szczepił, nie szczepi i szczepić nie będzie.

kalina ciacho poezja rób.

Żużaczek ma cyrkonie na paznokciach....haaaa... sliczne buhahahahahaha.

halowen toże nie lubieju ja

CZY KTOS CHCE KUPIC KOJEC - JAK NOWY, TANIO!!!! składany, z siatką. taki jak kupiła Kalinka bo Witek miał dwa.
Polecam, bo super sprawa, super bezpieczny i wogóle super.
 
Kojec super, ale Jonatan już go nie chce....dopoki nie zacznie sie szwendac, bylo ok, ale teraz reaguje w jeden sposob- potwornym rykiem. Co prawda, przydaje sie, jak nikogo nie ma do popilnowania, a trzeba do kibelka, zdjąc pranie lub wyskoczyć kota karmić. :-) Polecam.
A ciacho zrobie tradycyjne- szarlotke ale w wersji full, czyli z platkami migdalowymi, imbirem i chrupiąca warstewka cynamonowego cukru.
tesciowa planuje zrobic drożdżowe bubliczki z kapusta i grzybami.,..i gołabki będa....
Weź starszego syna koniecznie.
No i...Jonatan spi. za wczesnie troche, ale nic nie poradze, padł.
 
reklama
Tym razem intymnie, nie zbiorowo, Joasiah..haha ale i tak wyjdzie zbiorowo, nas w domu jest siedmioro, a do tego jeszcze zuzaczkowa familia...Nie martw sie, wpadniemy i do ciebie, jak nas zaprosisz...:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry