• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ale mnie wczoraj na cmentarzu rodzinka jeżyła grrrrrr. Wszyscy z jednym pytaniem, czy Marta chodzi. Jak mówiłam, że nie to wieeelkie oczy. O jezu to takie dziwne? Nie czy zdrowa, tylko czy chodzi ... Czy to aż takie ważne? Ma czas :-) Odpowiadałam, że moje dziecko rozwija właśnie mózg, a nie nogi :-)
 
Minia super im powiedziałaś:) Ja w weekend też miałam niezbyt przyjemne rozmowy z rodziną i zaczynam wierzyc że najlepiej z rodziną wychodzi się na zdjęciach:]
 
Agak ja mam metodę niezawodną na głupie i nie na miejscu pytania rodziny. Zawsze odpowiadam coś tak głupiego i nieprawdopodobnego (oczywiście z minąpokerzysty), że głupieją bo nie wiedzą czy poważnie mówię czy jaja sobie robię :-) A mnie skręca w środku ze śmiechu :-)
Szarlotka upieczona, pachnie cudnie, zrobię sobie kawusię i się do niej dobiorę :-) Zamelduję czy jadalna :-p
 
a ja teściom takie bombki zamawiam na gwiazdkę - tylko z niebieskim aniolkiem a nie tym bezowym
906smtc9.jpg


905smqg1.jpg


W piekne pudło zapakuje na atłasowej wyściółce i będzie git,
domowilam się z ta dziewuszka, że troche inaczej mi zrobi, jeszcze taka atlasowa tasme da.. i takie tammm
 
Piekniutkie, Żużaczku.
Ale wy pędzicie do tej zimy....:-)
A ja listopadowo rozkoszuję sie termoforkiem. Miły wynalazek..kiedys grzano butelkami pościel...w avonie jest misio ogrzewny...i wiesz, żużaczku, fajny pomysł.
Takie zmarzluchy ja jaciągle sie grzeja. herbata, skarpety, szale, pledy...
Anetko, trzymaj sie brzuszka, juz bliziutko.:-)
A w listopadzie fajnie...szarorudo..mozna słuchac muzyki, jeśc jabłka, piec jablka, gapic się w ogien.
I wieczory sa dlugie. I wichry pędzą, i deszcze...dzieciaki pochrapuja, sprawdzxilam listy do Ani z Avonla i kartkówki z przypadków....jutro jade do hajnowki na badania kontrolne do pracy. Kupie sobie cos na listopadowego spleena...może jakąs filiżankę???
Dobranocka dla wszystkich mamus.
Zdrowia dla Shoomnowego maleństwa..i dla malutkiego Qubeczka....
 
kalina nie lubie zimy więc znalazłam sobie cos na pociechę. A wczesniej nielubiłam Świąt. Zawsze cos do płaczu mi się zdażało. I w konsekwencji zaczełam sie ich bac. Dopiero z Tomkiem poczułam magię Bożego Narodzenia. Może dla tego tak do nich frunę? Musze nadrobic tyle lat....
 
reklama
Witam przy kawuni.
Jakoś dziś dziwnie sie czuję. Miałam koszmarne sny, że 21 noworodków umarło w szpitalu w ciagu jednej nocy i w tym moja dzidzia...Brrr Boję się normalnie...
Kręgosłup mnie pobolewa. Jakoś dawno tak nie bolał, ostatnio, jak mi się brzuch obniżał. Może coś się wydarzy?
No właśnie, co u Qbeczka, Juleczki? Zosiak śpi pewnie grzeczniutko:happy:
Agak - Jak dziś dzieciaczki się czują?
Żużaczku, coś w tym jest, że czasami trzeba odpowiedniej osoby, by nawet zwykły dzień był niezwykły, a co dopiero święta...
Minia - ja Cię rozumiem co czujesz, gdy wypytują, czy Marta chodzi. Mnie wypytują nawet sąsiadki, kiedy urodzę i czy mi sie dłuży i czy ciężko. Jest mi lekko i wcale sie nie dłuży:wściekła/y:Głupie pytania. Wrr
Kalinko, witaj w gronie zmarźlaków:-p Jak urodzę, to pewnie będę dygotać przy włączonych grzejnikach. Teraz to ja sama siebie nie poznaję. Mąż nakryty po czubek głowy, a mi...gorąco:-)Nigdy tak nie było! Zawsze to ja zimne nogi, ręce, nos i nawet koniuszki uszu hehe.
Joasiah, zdałaś wszystkie egzaminy? Czy nadal trzeba trzymać kciuczki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry