reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Moje znajome rodziły na Parkowej i moja siostra również - opieka i standard podobne z Kliniką Arciszewskiego - ale mają dłuższe doświadczenie ponieważ Klinika na Parkowej jest dużo starsza i ma lepiej przygotowany personel... ale to tez jest bardzo subiektywne...
W PSk nigdy w życiu bym nie rodzila - no chyba że zajdzie taka konieczność... tam Mojej Przyjaciółki synek omal nie stracil życia... a do tego lekarze okropni i puszczają do rodzących takie teksty że jest to poniżej wszystkiego... nie chciałabym aby rozebrano mnie z ludzkiej godności... a tam z tego co slyszałam - rodzące traktuje się jak zwierzęta... i nei ma sie nic do gadania.
Lekarze w Państowych szpitalach mają bzika na punkcie porodów naturalnych i zwlekają z podjeciem decyzji o cesarce nawet kiedy jest to już kwestia życia, kalectwa, śmierci.... wg nich zawsze jest czas... a to g... prawda!!!!
 
reklama
Z tym, że słyszałam, że na Parkowej w razie komplikacji nie mają odpowiedniego sprzętu. Ale nie wiem czy to prawda.
Ciągle jestem głodna, czy to jest normalne w takiej wczesnej ciąży? Zdaje mi się, że już przytyłam a nie jem słodyczy i tłustych mięs. Jak tak dalej pójdzie to co to będzie za kilka miesięcy :laugh:
 
Gosik ja przez dwa misiące wlasciwie nic nie jadlam - mialam okropne mdlości, a i tak przytylam juz tyle co podczas CAŁEJ pierwszej ciązy. Jak juz pisałam wczesniej - wisi mi to. Na razie nie puchne, brzuszek wypucza sie wylącznie do przodu i nie mam zamiaru sie gglodzic tylko po to, żeby isc dokladnie za "tabelką". ;D
 
Ani na Parkowej ani u Arciszewskich nie mają odpowiedniego sprzetu aby uratowac życie noworodkowi gdyby się coś działo... ale po to jest usg i inne badania aby stwierdzić czy ciąza sie prawidłowo rozwija i czy dziecko nadaje sie do porodu w miejscu gdzie nie ma sprzetu...
Sprzet do ratowania życia niemowlakom i oddział neonatologii jest chyba tylko w Psk z tego co wiem nawet Warszawska nie ma tego zbyt wiele...
Ale to zasłyszane info...
 
Czesc Gosiu.
Ja tez jestem "poczatkujaca" brzuchatka- witaj w klubie;))))
U mnie akurat z apetytem jest odwrotnie: nie mam prawie wogle - zpowodu mdlosci. Za to kiedy juz mi sie uda zjesc pierwszy kes, to potem nadrabiam.;))))))) Mam nadzieje ze nie trzeba bedzie instalowac windy, zebym mogla wyjsc z domu:))))))) Staracilam apetyt na ukochane slodycze i kawe, .. i na internet.... Bardzo ciekawe:))))))
Bylam juz pierwszy raz u ginekolga, u polecanej dr Sucheckiej. Wrazenia mam bardzie nieciekawe: przemadrzala olewuska. Ni przypisala kwasu foliowego, nie zbadala! zapisala tylko termin nastepnej wizyty i dala ksiazeczeke o ciazy, poinformowala, ze nie mam co mazyc zeby cala cize byc na zwolnieniu. i Tyle.
Jutro, za rada dziewczyn ide do Lenczeskiego na Zamenchofa. szkoda czasu i nerwow:)
Monika
 
reklama
Monik! Ale ździra z tej ginki. Byłas prywatnie czy państwowo?? lenczewski Cie dopilnuje. A co do mdlosci to mowia żeby jeść mało i czesto. Może u Ciebie się to sprawdzi. Jest na forum watek o mdlościach to sobie poczytaj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry