Asiołek
Mama Mai i Oliwki :)
Moje znajome rodziły na Parkowej i moja siostra również - opieka i standard podobne z Kliniką Arciszewskiego - ale mają dłuższe doświadczenie ponieważ Klinika na Parkowej jest dużo starsza i ma lepiej przygotowany personel... ale to tez jest bardzo subiektywne...
W PSk nigdy w życiu bym nie rodzila - no chyba że zajdzie taka konieczność... tam Mojej Przyjaciółki synek omal nie stracil życia... a do tego lekarze okropni i puszczają do rodzących takie teksty że jest to poniżej wszystkiego... nie chciałabym aby rozebrano mnie z ludzkiej godności... a tam z tego co slyszałam - rodzące traktuje się jak zwierzęta... i nei ma sie nic do gadania.
Lekarze w Państowych szpitalach mają bzika na punkcie porodów naturalnych i zwlekają z podjeciem decyzji o cesarce nawet kiedy jest to już kwestia życia, kalectwa, śmierci.... wg nich zawsze jest czas... a to g... prawda!!!!
W PSk nigdy w życiu bym nie rodzila - no chyba że zajdzie taka konieczność... tam Mojej Przyjaciółki synek omal nie stracil życia... a do tego lekarze okropni i puszczają do rodzących takie teksty że jest to poniżej wszystkiego... nie chciałabym aby rozebrano mnie z ludzkiej godności... a tam z tego co slyszałam - rodzące traktuje się jak zwierzęta... i nei ma sie nic do gadania.
Lekarze w Państowych szpitalach mają bzika na punkcie porodów naturalnych i zwlekają z podjeciem decyzji o cesarce nawet kiedy jest to już kwestia życia, kalectwa, śmierci.... wg nich zawsze jest czas... a to g... prawda!!!!