Dzięki kobiety. Wczoraj spraktykowaliśmy rozgrzewanie poduszka elektryczną i ..przeszzło!! Cały wieczór Magda jak aniołek spała!
Minia, ja nie mam kłopotów z mlekiem. A ta herbatka jest mlekopędna. Ja muszę ściagać co jakiś czas, bo karmię na przemian z butelką. To nie dlatego, ze się jej boję. Na dodatek nasza ulubiona położna powiedziała, że nie wiadomo, jak zareaguje na nią dziecko.
Gosik, współczuję... Trzymaj się ciepło! Zosik, koniec chorowania, bo mama od dźwigania ciebie w foteliku będzie miała muskuły, że w bluzki się nie zmieści!
Mania, musisz się poradzic dobrego lekarza. Ja słyszałam, ze gronkowca się zalecza. Trzeba dobrać dobry lek.
Kalinko, jejku, jak wszyscy synkowie zachorują, to będziesz miała Ospowo w domu. Ale tak jak Żużak napisała, potem będą mieli spokój, a Ty odpękasz wszystko za 1 razem.
A co do mojej figury na diecie - w ciaży przytyłam aż 20 kg. Spadło 14. Strasznie chce mi sie ciągle jeść na dodatek najbardziej ciagnie mnie do produktów mlecznych.
I wiecie, jak tak patrzę, jak Magdę te gazy męczą /lekarka powiedziała, ze przy nietolerancji laktozy, to jest częsty problem/, to się zastanawiam, czy nie zrezygnować z piersi. Moje mleko wiecej szkody niż pożytku przynosi:sick:
A co tam u Joasi?
Nie dajmy się choróbskom!!!!!