reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
nie nie nie... bo jak tam bedzie Tomek - to będe spokojna i zrelaksowana. mam bezgraniczne zaufanie do mojego męża w kwestii dziecięcia (czego nie moge powiedziec o tesciowej). Dobrze, że tam Jarek jest - to gość z mądra głową.
 
Jakaś ja niekumata jestem.
Po co w ogole oddajesz dziecie, jak masz byc niespokojna?
Wytlumacz niekumatej.
Znaczy, nie chodzi mi generalnie o walentynki, ale myslalam, że może chcecie troche czasu dla siebie wydusic z rodziny, to oddajesz Witusia...( ja tez bym swego oddala na jedna noc chociaz, ale nikt nie chce go wziąc) :-)
No ale i męża oddajesz?
Nich fersztejen.
U mnie jak zawsze- na kupie i wesoło.
Nikt nie chce sobie pójśc, wręćz przeciwnie, wszyscy chcą przyjść.
W piatek bal karnawalowy zerówki i Dawid chce byc muszkieterem.
Teściowa miala dzisiaj niskie cisnienie, 53 dolne i teśc kazal mi ja ratować.
ratowałam.
Poza tym upieklismy obwarzanki z makiem i bułeczki maślane, 6 uczniów ucieklo mi na wagary, odbylam przyjemne pogawędki z rodzicami w celu wygarbowania wagarowiczom skór.
Teściowa mnie dzisiaj pyta: i co robimy na walentynki, Ewuniu? :-)
Znaczy, wspolnie ROBIMY.
:-)
maciek dostał dwoje z matematyki i dzisiaj musialam robic z nim zadania na procenty. jak ja nie lubie procentów!
Poza tym goście byli 8 sztuk, i jedyne czego pragne, to zeby wszyscy poszli spać.
Wtedy ja odetchne...
( przez litośc nad soba nie wspominam 18 dyktand i tekstu po bialorusku do przepisania).
I chyba by nie chcialam pozbyc sie swego milego na walentynki...spac sama w chlodnej pościeli....ja w jego męzowskie ramiona jak do portu cichego sie chowam.
A walentynki dobry pretekst...
Ale jak czytacie wyżej, walentynki mamy w tym roku wieloosobowe.
:-)
 
Teściowa Cię zapytała co ROBIMY na walentynki, hehehe,dobre:-D :-D :-D Chyba jej sie wszystko pomieszało, kobiecinie :laugh2: :laugh2: :laugh2:
Zośka drze sie jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. Metoda brzucha przestała działać:baffled: Zwariuję. Idę:dry:
 
Och jak sie ciesze z tego milego spotkania :-) Jak wspaniale, ze mnie pamietacie :-) dziekuje za przemile przyjecie :-)

Gosik - Zosia cudna jest :-) moja Majka to już prawdziwa pannica przy niej :-) gratulacje!!!!

Kalinko Ciebie też niezmiernie milo mi widziec zawsze pytalam Żużaczka co tam u Was słychać :-)

Anetko miło Cie poznać!!!! Wszystkie dzieciaczki macie cudne!!!!!!!!!

My nie mamy planow na walentynki.... zazwyczaj chodzilimy gdzieś na kolacje i dawalismy sobie kartki, kiedys bylismy w kinie. Jutrzejsze swieto jakos mnie do siebie nie przekonuje i choc mile jest to w tym roku mam inne priorytety niz sie walentynkowac. Mielismy z mezem trudny okres a teraz kiedy od nowa panuje u nas wiosna mamy codziennie walentynki ! Zakochana sie czuje jak podlotek ;-)

oho wlasnie moj skarb sie przebudzil... i slysze jak mowi mniam mniam... ostatnio je mleko w nocy :-) chociaznei robila tego przez 8 ostatnich miesiecy :-)
 
kalina ja bym po prostu chciała w miarę sama pobyc odrobinę. I w komforcie psychicznym, że sie nikomu krzywda nie dzieje. mam sporo pracy decoupagowej, nadrobie. mamie zakupy zrobie i posiedzę z gipsiarą. tak. ciszy i spokoju (a mąż w nocy chrapie)
 
Ja mialam już dwa razy od urodzenia Majki taki super weekend sama w domu.............. śpiewałam i tańczyłam od rana do wieczora :-) posprzatałam wszystko tak, jak lubie najbardziej i mialam przec cały weekend czysto w domu ;-) bawilam sie wspaniale a potem przyszła moja przyjaciolka z dawnych lat., ktora obecnie spodziewa sie już drugiego syna :-) i nie mogłyśmy sie nacieszyć brakiem dzieci tego wieczoru i mezow, od ktorych to czasem tez odpoczac trzeba :-D:-)

Także Żużaczku swietnie Cie rozumiem - tylko szkoda, że akurat walentynki spedzisz bez ukochanego...
 
Asiolku nigdy nie obchodzilam walentynek. nie czuje takiej potrzeby, nic nadzwyczajnego w tym dniu mnie nie spotkało - ta pierwsza randka tez nie byla tak ustawiona, żeby była w walentynki - po prostu grali wtedy film który chcielismy zobaczyć.
Więc Dzień Zakochanych jest dla mnie mniej więcej tak samo ważny jak rocznica Rewolucji październikowej np. I gdzybyscie tyle o nim nie gadały, to bym pewnie nawet nie zauwazyła, że był (bo nie ogladam TV i nie słucham radia)
 
reklama
To rzeczywiscie nie warto sie przejmować :-) Korzystaj zatem i wypoczywaj :-)

My chyba też nic dziś nie bedziemy robić .... i tak niedługo obchodze urodziny i chce dostac duży prezent hahahaha wiec nie bede dodatkowo mezula obciazac walentynkami :-) :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry