Hej.
Miniu, nigdy nie mialam paasolki, ale ja nie mieszkam w miescie, a na nasze drogi musi byc niezly wozik, z oponami porzadnymi.
Jak dzieciaki mi podrastaly, po prostu wozilam je rowerem na siodelku takim dla dzieci.
Co do Rysia...ostatni film polski, ktory mnie poruszyl to Jak u Pana Boga za piecem.
Wspanialy! Inne jakos nie. Rysia nie widzialam, ale jak widac nie trzeba zalowac.
Zuzuzazku wspaniale to, co wyszperalas.Te meble! te drzwi! Oliwki!
Juz wiem czym sie zainspiruje przy urzadzaniu letniek kuchni. Maz mi wybudowal, wiosna kryjemy, a latem gotujemy. Prawdziwy piec chlebowy z kafli bedzie, i wedzarka na zewnatrz, i mam taki luk zamiast drzwi do jadalni...zrobie prowansalsko.
Takie drzwi! O!