reklama

KOLEŻANKI BIAŁOSTOCCZANKI

  • Starter tematu Starter tematu żużaczek
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wreszcie mam chwilkę czasu.
Stworzyłam przy niechętnym współudziale materii mózgowo- komputerowej scenariusz rady szkoleniowej " Planowanie wynikowe w pracy nauczyciela" i pokaz slajdów liczbie 23 do tego. Ufff.
Poza tym odrealniłam się trochę przy gołąbkach. Posiekane, podduszone pieczarki, ryż, mięsko, majeranek, zawijane w kapustkę, tuszone w patelni królewskiej w aromatycznym sosiku pomidorowym.
Do tego zawiesista, grzankowo- kiełbaskowa fasolówka.
Sobota to dla mnie mobilizacja domowa. Odreagowuje tydzień pracy.
Niedziele zawsze jestesmy poza domem, jeździmy na nabożeństwo, dzieciaki maja szkółkę niedzielną, potem jesteśmy na obiedzie u przyjaciół- mamy 3 małżeństwa zaprzyjaźnione i zawsze sie u kogoś spotykamy.
Ale sobota...jest dla nas.
Morze herbaty wypijamy w sobotę. Uwielbiam poranki- sniadania w piżamach, jak w reklamie chrupek cornflakes.
Strasznie fajnisty tort wisienkowy, miniu. A mina dziewczyneczki pyszna.:-)
Zapodajcie coś ciekawego do czytania. ..Nie mam pomysłu. Ale ma byc coś smakowitego, długiego i dla wybrednych. Byle nie traktat o łuskaniu fasoli. Siostra mi KAŻE przeczytać, więc z czystej oślej złośliwości tego nie robie. Nie uznaję zasady: Każdy Kulturalny Polak MUSI To Znać.
 
reklama
Hej kobietki:happy2: Witam 11-to listopadowo. Oczywiście spóżnione życzenia przyjmijcie i ode mnie, szanowne jubilatki:-)
Byłyśmy z Zosią na krótkim spacerze. No nie ukrywam, że listopad nie jest moim ulubionym miesiącem:baffled:
Ja niestety jeszcze dziś do pracy idę.
Żużak, trzeba było wpadać:tak: Fajnie by było się spotkać. Może do Mani wkońcu sie wybierzemy?
 
A chętnie, o ile można przyjść z przychówkiem. Spędzam tak mało czasu z dzieckiem, że mam wyrzuty sumienia, jak za długo mnie nie ma w domu. A dziecko mam grzeczne. prawda Minia? Nie łobuzuje nic a nic :-D;-):-D
I pomocnica, że hoho z niej
 

Załączniki

  • Obraz 007.JPG
    Obraz 007.JPG
    153,8 KB · Wyświetleń: 63
no to ustalajcie termin ja się dostosuję.
Padam na nos, Olek szaleje, dzis w nocy dał popis między 5 a 6. Z kolei od południa prawie nic nie zjadł, może ze dwa razy, gdzie poprzednio jadł co 2 godz. Gdy tylko go kładę, od razu płacze i wypina się, od piersi sie odwraca, wypina i krzyczy :wściekła/y:. Cóż miałam robić, sciągnęłam mleko i jakoś z butelki zjadł. Butelkę mogę mu włożyć w buzię w dowolnej pozycji, cycola niestety nie:-(. Jest nerwowy i ciagle płacze. uspokaja sie jak go się nosi, o siedzeniu też nie ma mowy. Kręgosłup czuję w piętach:-(. Czyzby mu szły zębiska?????:baffled::confused:
 
Podczas kolędy ksiądz wręczył małemu chłopczykowi obrazek z wizerunkiem
świętego Jerzego ze smokeim.
Mały obejrzał obrazek i pyta:
- Masz więcej ?
Ksiądz dał mu jeszcze cztery inne.
Mały pooglądał wszystkie i pyta:
- A z dinozaurami masz ?
 
reklama
Instrukcja czyszczenia muszli toaletowej:

1. Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt.
2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki.
3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając jednocześnie klapę. W razie potrzeby stanąć na niej.
4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli!
5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne uruchomienie spłuczki.
6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o otwarcie dzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między dzwiami łazienki a wejściowymi.
7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści.
8. W ten sposób i toaleta i kot są znowu czyściutkie :o)

Kalinka wypróbujemy?? :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry