• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

Dorka ta maść można na duże mrozy bo to na wazelinie jest bez dodatku wody coś jak właśnie Bephanten:tak:

Editku ja tez Mikołajki sobie zrobiłam i wyżarłam resztkę czekolady ze słoika hehe:-D
 
reklama
coś dziwnie się czuje :dry::dry: niby już się czułam jak na @ czyli wiecie jak ale ni ma, P mi test kupil bo niby taka pewna jestem, ale Wy piszecie i zaczęłam myśleć ..:dry:

Jolek w sumie nie wiem ;/ bo jak miałam takie i poszłam do gina pare lat temu to mi dała tabsy na wywołanie i potem brałam antykoncepcyjne, ale prolaktyne badała i była ok, a potem ciąża no i ta moja ginka ( inna ) jakas dziwna, mam zamiar zmienić i iść po skierowanie na badanie z krwi przed dzidziusiem czy coś co tam trzeba, ale może pójdę wcześniej z tymi cyklami ..
Olisia czekamy na Ciebie :tak:
Editek nie wiem co jest ale zawsze sie uśmieje jak czytam Twoje posty :D taka zakręcona babka z Ciebie :D ja dziś ze słodyczy TYLKO - jak na mnie, 2 cukierki :baffled: i 3 ciastka korzenne :baffled: a wszystko stoi i lezy odłogiem, żeby zjeść :baffled:
Gaja, P kupił maść wiec będziemy smarować :tak:
 
Dorka te korzenne z tesco? moj mały mógłby je jesc cały dzień chociaz on za słodyczami to tak za bardzo nie jest hehe I co zrobiłaś tego testa?

Gaja widzę obie mamy mikołaja hahaha

Olisia damy rade do lata bedziemy chuderszlaki haha:-D
 
Ech i ja sobie zrobiłam dziś mikołaja i uszczknęłam Igorowi kawałek czekoladki :zawstydzona/y: <wstyd mi> Poza tym objadłam się kapustą kiszoną i ogórkami kiszonymi żeby mnie przegnało bo od dwóch dni się nie załatwiam i i ciężko:/

Mateuszkowa
czekam na wynik testu :)

Editku Ty może mu do picia dajesz coś po czym on taki szybki ;-)
U mnie też M usypia Igora, przy okazji sam komara przytnie :)

 
witam,
Dorka pewnie to nie ciąża ale lepiej sprawdzić, bo ja też takie cykle porąbane kiedyś miałam, w łeb szło dostać:-(

A ja normalnie siedzę z kołdrą na głowie tak u nas zimno w mieszkaniu - 16 stopni - dla mnie ziąb:dry: T. w piecu rozpala właśnie a mi się nie chce nawet dzieci budzić jak mam wyjść spod tej kołdry:-p
 
No a ja myslałam że pierwsza będe :-Dhaha Gaja 16 stopni o matko ja mam 21 i siedzę w samej koszulce bo cieplutko.
A to Wy macie piec w domu? i musicie sami rozpalać? a dzieciaki nie marudzą ze zimno bo mój starszak wczoraj tez gada że on nie wstaje bo zimno w domu a było 19,8 stopnia bo mam elektroniczny termometr.

Jolek ja mu daję kubusia watera bo z dziubka nie wyleje i herbatę czasem soczek z rurką ale on jak mu się pić chce albo wogle na określenie wody to tak siorbie jak przy piciu np. czegoś gorącego hahaha:-D:-D:-D normalnie u nas wszyscy się z trgo śmieją albo mówi koli-koli daajjjjj!!! też na wszystkie rodzaje picia haha może one na niego działają pobudzająco bo nazywa je colą:confused::baffled::-D.
 
Editku u nas 21-22 przy całodziennym paleniu jest, jakas zimna ta buda:sorry2:
Teraz jest cieplej bo równe 18 stopni;-) Dzieciaki jakoś nie marudzą bo np Miłosz generalnie nie lubi jak za ciepło jest, Maks wiecznie tez rozebrany, najbardziej cierpi Olka jak rano ma wyjść spod kołdry:-p

Ale co się dziwić jak na zewnątrz -10 było o 6. I mamy piec w domu i musimy sami sobie napalić :/ Nie mam tak dobrze jak w bloku, odkręcam i tyle;-)
 
No to 21-22 to wystarczająco ja jak mam wiecej to zaraz okna rozszczelniam bo tez nie lubie duchoty ciepelko owszem ale nie gorąc.

A u nas tyyyyle s iegu napadało że:szok:szok i J przed pracą przyniósl małemu sanki mamy takie plastikowe z biedronki super są tzn. takie zwykle tez mamy bo maly dostal na mikołaja w tamtym roku ale jakoś woli te chyba dlatego że sa niższe heh i własnie siedzi w nich na dywanie :-) I pomałpując po Dorotce może porobię mu pare zdjęc hehe

Jolek no to kapustka powinna cię ruszyć ja ostatnio jak dwa dni jadłam to moment a ja myslałam wtedy że to po maślance hahah a dzisiaj sobie zrobię chyba kapustę kiszona do obiadku o !:-)
 
Dorota hop, hop jak tam teścik?????

Ja właśnie nagrzałam chatę i wietrzę co by powietrze wymienić:-p I za ćwiczenia sie biorę bo kurcze jakos sie nie zebrałam tylko czyszczeniem akwarium sie zajęłam:sorry2:
 
reklama
Ło matko!!1 a gdzy wy się podziewacie?:confused:

My już zdązyliśmy być na górce i spacerze na sankach i na zakupach pranie zrobione podłogi błyszczą obiad prawie gotowy mały spi a ja jak mam chwilkę to TYCH ni ma:dry::-) hahaa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry