reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kółko wzajemnej akceptacji - oby do celu

zrobiłam ćwiczenia ale kurcze taka słaba jestem, znów w głowie mi się kręci nie moge gwałtownie nią ruszać:-( I mam cholerny wstręt do mięsa, które lubiłam i to bardzo, nie mogę na nie patrzeć, myśleć jeść tym bardziej i to już od jakiegoś czasu ale teraz sie to nasila. Wczoraj zrobiłam sobie pierś z kurczaka - zamarynowałam w sosie jogurtowym, usmażyłam bez tłuszczu i nie mogłam przełknąć bo mi rosło w gardle:-(

Jutro jak nie będzie wiało to pójde te badania zrobić. U mnie ten problem, że ja nie mam z kim dzieci zostawić a taszczenie ich o 7 rano do szpitala na 4 piętro i czekanie w mega kolejce bo pełno staruchów to mnie tak nie cieszy. Nienawidzę tego:no: No ale się zmuszę - dosłownie.

Padam na pysk, nie chce mi się nic.
 
reklama
Jestem i ja :-)
Wczoraj właśnie nie mogłam się rano zalogować przez te problemy forum, a jak już mi się udało to musiałam się zbierać bo oczywiście jechaliśmy na wieś.
U mnie kuźwa znowu przeziębienie, zatkany nos ból głowy:wściekła/y:już mnie normalnie szlak trafia na te choróbska jeszcze pęcherza dobrze nie wyleczyłam a tu znowu coś,przecież ja kuźwa nigdy nie chorowałam:wściekła/y:.
W sobotę szwagier miał 17- te urodziny i mój tak ostro walczył,że potem wymiotował pół nocy hihihi:-D marny z niego zawodnik oj marny hihihi
A ja oczywiście z gorączką i dreszczami spać nie mogłam pół nocy. Dzisiaj jakoś daję radę heh muszę chyba bardziej o siebie dbać bo jak nie urok to sraczka :dry:.
Wieczorkiem poszlismy wczoraj ze znajomymi do barui na pizzę i sukces znowu nie zjadłam ale przez zatkany nos nie mam nawet apetytu, pić też nie mogłam ale jeden plus jest mały został na noc u teściowej także mogliśmy posiedzieć bez stresu heh no i wyspać się dziisiaj ale ja jakoś nie mogę zaraz się zbiorę i jadę po niego hehe

Alusia to mówisz że odpoczęłaś i naładowałaś akumulatorki hihi;-)?

Gaja a nie ma u Was jakiejś prywatnej przychodni , żebyś nie musiała stać w kolejach, u nas pobranie krwi na badania to 10zł i nie czekasz.
Normalnie widzę ze nie tylko ze mną coś nie tak ty słabniesz ja się ciągle przeziębiam masakra jakaś.Przesilenie jesienne hihih
Edysiek fajna ta parada fotki oczywiście świene. U mnie to samo zajęcia zaczynają się w szkole o 7:10 więc muszę wstać i mojego starszaka oporządzić przed szkołą heh ciekwe jak mały się przestawi teraz wstaje o 8 ale ma lekki sen i jak starszy będzie wcześniej wstawał to on pewnie też heh
Jolek to mówisz że też się rozerwałaś w sobotę heh

Mateuszkowa i jak tam u Was pogode macie?

A ja się zbieram i jadę po małego i może do deichmenna wstapię bo zrobiło się chłodno a nie mam butów i ciągle marzną mi nogi a może stąd to przezieienie:confused:
 
Witam. Pizga u nas strasznie:/ Igi właśnie sam się spać położył więc ja mam chwilę dla siebie. Coraz bliżej środy i pójścia mojego M do szpitala,więc stres zaczyna mi się odzywać:( Z radosnych wieści to przez ostatni tydzień zgubiłam 4kg.:) Walczymy dalej:)Muszę się jeszcze wymierzyć tu i ówdzie i to kontrolować:)

Alusia
super ze urlop się udał i pogoda Wam względnie dopisała. Super,że waga się utrzymała:) Zaciskaliście pasa:p

Gaja rozumiem, ja też nie mam z kim dziecia zostawić,ale może właśnie jakieś prywatne laboratorium ??
A może Ty w ciąży???

Editku zdrówka:) Mnie też coś bierze,ale u mnie to standard na koniec wakacji. Moja mama zawsze mówiła że mam uczulenie na szkołę, bo koniec sierpnia początek roku szkolnego się zbliżał a ja już zaczynałam chorować. Qrcze tylko już kupę lat do szkoły nie chodzę a mi to uczulenie zostało :/:-D

Edyśku
to za rok zamiast na biwak to pod palemki jedźcie :):)

Idę poćwiczyć.Miłego dnia laseczki.
 
jolek to byłabym w ciązy od kilku m-cy co najmniej, biorę pigułki, zabezpieczam się gumką i mam miesiączki więc to nie to zdecydowanie :-p to byłby szczyt wszystkiego gdybym tak dbając o to aby nie wpaść przy takim arsenale bym zaliczyła:eek:

I gtaruluję maga spadku - naprawdę duży aż mnie zamurowało :) 4 kg tydzień? Szok! nigdy mi chyba tyle nie spadło na raz:-D
 
Editek, to młodego masz szwagra :tak:
Zdrówka życzę, to chyba ta pogoda tak działa.
Gaja na pewno problem, jak dzieciaki musisz ze sobą ciągnąć :eek: A wszystkie bierzesz ze sobą, nie może Ola zostać w domu z Miłoszem ?
Ty ledwo co się ruszasz, a ćwiczeń nie odpuścisz :szok: A ja leniwiec nie umiem się zabrać :zawstydzona/y:
Jolek gratuluję spadku wagi :-)
A czemu mąż idzie do szpitala ?
Alusia super, że wyjazd się udał :-)

Ja zaraz do pracy zmykam.
 
oj dziewuszki opuszczacie sie mi tu :/
Pustkowie jak na wygnaniu:dry:
Ja byłam dzis troszkę poza domem ale nadal co chwila mam lekkie zawroty głowy, nie są na tyle silne aby upaść ale na tyle nieprzyjemne, że muszę się zatrzymać i czekać aż miną:dry:

W piątek mój T. wreszcie maluje mi kuchnię i przedpokój przy okazji odświeży sufit w łazience, bo już myślałam, że farby do następnej wiosny przeleżą;-)
 
Gdzie wy sie podziewacie:cool:co?
A ja dzisiaj pojechałam po dziecia i wzięłam go na zakupy a że był w miarę grzeczny to pojechałam jeszcze na buty:-)i wreszczie sobie kupiłam na jesień takie jakie chciałam a u mnie to nie lada wyczyn bo noszę 35, 36 a prawie wszędzie sa od 37 także jestem mega zadowolona.
Jeszcze jakąś kurtałkę sobie kupię i mam już dla siebie na jesień wszystko.
Nie ma Was to se ide

Gaja chociaż Ty jesteś a miałam się pytać robisz małemu urodzinki myślałaś już coś o tym bo to już niedługo,bo nasze małe mają prawie w jednym czasie?
 
Editku właśnie się zastanawiam nad tymi urodzinami, w sumie nie chce mi się wyprawiać bo me samopoczucie ostatnio do bani i nie mam ochoty na spęd w domu. Chyba upiekę torta i kupimy mu prezent i sami to uczcimy, pewnie moja mama też przyjdzie i tyle. Nie zależy mi a tym bardziej Maksowi na prezentach także to by mi pasowało a myślę o czymś do kąpieli aby mu zamówić bo on uwielbia się bawić w wannie, mam na oku kilka pozycji np:
SUPER ZESTAW DO KAPIELI MYSZKA MICKEY +KUBUS (2578118693) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. bo uwielbia Myszkę Miki
VTECH statek interaktywny wodoodporny-melodie (2584115152) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Playskool Pływak Elmo Ciasteczkowy Potwór | KRK (2569936149) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

nic innego do głowy nie przychodzi bo jeszcze młody nie wykazuje żadnych zainteresowań czymkolwiek
 
Hej :tak:.
Wczoraj się nie odzywałam bo kurcze po urlopie się rozchorowałam :dry: gardło mnie boli, głowa no i ogólnie wszystko :dry::dry: nie mam za bardzo nawet siły siedzieć przy kompie. Do tego mam problemy ze snem a jak już usnę to dzieci mi się budzą :no::no:.
Ogólnie mam problem z chłopakami bo budzą się w nocy po 3/4 razy i chcą mleko :wściekła/y: nie wiem jak ich tego odzwyczaić bo wodą się ich nie da oszukać... Eh wstałam dzisiaj w kiepskim humorze.
No i jeszcze waga po wczasach zatrzymała się na 67,6 i nie chce spadać. Może to być coś związane z chorobą? :-(.


Gaja a Ty jak tam? Wybierasz się dzisiaj czy znowu masz jakiś pretekst? :* Kochana bo masz 3 dzieciaków i pamiętaj że dla nich musisz mieć dużo siły ;* a mąż nie może np wziaść wolnego ten jeden dzień żebyś mogła o siebie zadbać?

Editek super że zakupy się udał, ja kurtkę mam dobrą z tamtego roku bo do niej wreszcie schudłam a buty hmmm jakieś też się znajdą. Narazie nie mamy kasy, teraz zbieram na sukienkę w październiku na wesele :tak: No a jak się dzisiaj czujesz? :* mam nadzieje że lepiej niż wczoraj :tak:.

Jolek gratulacje spadku ;-) ale to dzięki racjonalnej diecie co? :* :tak: a co do zaciskania pasa to się staraliśmy jak mogliśmy ;-) teraz tylko do 10 znowu jesteśmy bez kasy a ja muszę spodnie i skarpetki Jasiowi kupić hmm... ale może zabiorę teściową na zakupy :-D to kupi wsio ;-).

Edysiek co tam dzisiaj od rana robisz? ;-).


A wiem co jeszcze miałam napisać. 31 sierpnia mam zebranie przed Jasiowym przedszkolem i powiem Wam że zaczynam się denerwować tym :-D nie wiem kto będzie bardziej płakał ja czy on heh ...
 
reklama
Hejka:-):-)
Wstawać śpiochy hihihi
U nas piękna pogoda, wielkie słoneczko ale za oknem tylko 14 stopni ewidentnie czuje się jesień heh

Gaja mój wogle niczym nie wykazuje zainteresowania heh tzn. wykazuje na 2 min.:dry:Ja mu na urodziny nic nie kupuję bo i tak dostanie od dziadków i wujków i cioć ale palnuję jak będzie ładna pogoda zrobić na wsi grilla no i oczywiście torta i dzieci się wybiegają zobaczymy co z tego wyjdzie hehe Te zabawki fajne do kąpieli ale mój to kurde tylko prysznicem się bawi i ciągle wodę odkręca i zakręca normallnie hydraullik mi rośnie heheh w genach to ma od dziadka i taty chyba hahaha:-D

Jolek no no 4 kg super ty chyba nic nie jesz kobietko:-) A co się stało twojemu slubnemu bo jakoś mi umknęło:sorry2:?

Edysiek to najmłodszy z 5 -ciu braci taki wiesz na stare lata się trafił, teściowa cały czas miała nadziję na dziewczynkę :-D

Alusia sprzątasz, pierzesz gdzie Ty żeś?:cool2::confused:
Lepiej może się i czuję ale dycham tak że masakra muszę z daleka od małeo bo on najszybciej łapie choróbska.Jak ja bym swojego chętnie do przedzkola wysłala kurde, dzie od marca bo musi mieć 2,5 lat bo wtedy przedszkole dostaje dotację na dziecko od państwa, także jeszcze pół roku i niech idzie do dzieci heheh

A zapomniałam Wam napiać zepsuł nam się komp wczoraj tzn. on tak sobie chodził jak chciał raz się włączył raz nie ale zawsze coś się tam wykombinowało i działał ale wczoraj nic włacza się ale nie laduje a że kupiliśmy go w tamtym roku we wrześniu to paragon i sru do sklepu ciekawe czy go naprawią czy kasę oddadzą lepiej niech oddadzą to dołożymy i kupimy jakiś lepisiejszy heh W sumie to jeden grat mniej w domu zostały nam jeszcze 3 także miejsca więcej, ale dziwnie się pisze na innym jak sie człowiek do jednego przyzwyczai. Myslimy tez o kupieniu tableta bo mały w barze siądzie w wózku tylko wtedy jak ogląda bajkę a ciągle oogląda z mojegoo telefonu i muszę go codziennie ładować a tak myslę wrzuciło by mu się i może by siedział:confused: kurde sama już niewiem?
 
Ostatnia edycja:
Do góry