nie potrafie wyrazic slowami tego co czulam kiedy dowiedzialam sie ze Majeczka odeszla,zal, smutek, zlosc na niesprawiedliwosci tego swiata...
Wspolczuje Wam i jestem przy Was myslami...Wierze ze zostaniecie wynagrodzeni za swoje cierpienia....
Codzienie mysle o Was i Malym Aniolku ktory jest teraz na pewno szczesliwy i chce zebyscie tez cieszyli sie zyciem i tym ze juz nic go nie boli...