Właśnie brakowało mi, żeby ktoś naprostował - macierzyński, rodzicielski, wychowawczy ...
Oczywiście, każdy może wykorzystać urlop wychowawczy, jednak uważam, że opłacanie składek w ramach tego rozwiązania to już wystarczające wsparcie. Dlaczego ma być dodatek dla kogoś tylko dlatego, że już korzysta ze świadczeń? Gdybym ja poszła na wychowawczy (a naprawdę dla każdego jest to organizacyjnie bardziej korzystne, większość dzieci choruje i wszystkim rodzicom towarzyszą te same obawy i problemy przy posyłaniu dzieci do placówki) to nie dostałabym żadnego wsparcia. I w takim porównaniu moje dziecko jest stratne w stosunku do beneficjentów pomocy społecznej. I dlatego, że nie dostanę żadnej dodatkowej pomocy będę musiała wrócić do pracy jak najszybciej a moje dziecko skończy w placówce - czyli będzie mieć gorzej niż dziecko, którego matka dostanie dodatek na urlopie wychowawczym i będzie mogła się nim opiekować kolejne lata. Nie ma co atakować dziewczyn tylko dlatego, że widzą niesprawiedliwość pewnych rozwiązań.
No ale to trzeba mieć pretensje do rządzących, ze takie świadczenia ustalają, a nie do osób które z tego korzystają. W czym dziewczyna jest winna lub jej dzieci, ze takie prawo jest ustanowione, jest zgodnie z prawem dodatek wiec trzeba być idiota żeby z niego nie skorzystać.
Osobiście uważam, ze 500 plus jest okropnym programem, nie ma nic gorszego niż rozdawnictwie pieniędzy bez żadnych warunków, co tylko sprzyja tzw. bierności, zwłaszcza w mały h miasteczkach, gdzie zarobki są po 1500 zł, plus dojazd, plus trzeba się ubrać wysłać dzieci do przedszkola i kobietom się nie opłaca w ogóle starać i pracować. Czy biorę 500 plus, pomimo tego ze jestem jego przeciwnikiem? Oczywiście, ze tak!!!!! Czemu? Bo to są moje pieniądze, mojego męża, moich rodziców, dziadków, braci, i dlaczego moje dziecko ma być gorsze i nie dostawać tego dodatku? S czym jest gorsze od innych dzieci? Skoro Państwo tak rozporządza pieniędzmi Moimi (bo przecież nie swoimi), to w ten sposób będę z nich korzystać - wolałabym, żeby te pieniądze poszły na darmowe żłobki, darmowe przedszkola, darmowe kolonie dla każdego dziecka, darmowe ksiazki, przybory szkolne, lekcje angielskiego, dobre jedzenie w szkole, wszystkie darmowe zajęcia dodatkowe, itd. No ale mamy takich rządzących jakich mamy, i wiła rozdawać pieniądze na lewo i prawo i zero inwestycji. Gdyby ten program zmienić i faktycznie przeznaczyć dla najbiedniejszych rodzin, z zastrzeżeniem, ze kobieta wraca do pracy,m min. na pół etatu, oboje rodzice musza być legalnie zatrudnieni, to miałoby to jakiś sens bo by mobilizowało kobiety do powrotu do pracy, i Państwo by skorzystało na legalnych aktywizacji zawodowej kobiet, i te rodziny które by te 500 plus wypracowały.
Uważam jednak, ze trzeba być głupim, żeby nie korzystać z pieniędzy, które oferuje Państwo - to są nasze wypracowane pieniądze, naszych rodzin i skoro rządzący nie potrafią inaczej nam pomoc tylko je rozdać No to takich ludzi sobie wybraliśmy.
Co do tego dodatku 400 zł to noe uważam, żeby to był skandal - nie jest to dużo w dzisiejszych czasach, dostaje to kobieta, która świadomie rezygnuje z pracy, bo nie ma co zrobić z dziećmi - wypada z rynku pracy, z podwyżek z firmy, wraca do pracy po kilku latach i zaczyna od zera, a te 400 zł tylko w jakimś procencie podreperuje jej budżet i pewnie pojda na dzieci.
Ja tez mam w głowie widok rodzin wielodzietnych, matek które nie pracują, chodzą na paznokcie, dzieci obsmarkane latają, maz z wielkim brzuchem popija piwko i pobierają co tylko możliwe, żyjąc sobie na koszt Państwa -i się napierdzielają z osób pracujących co nie mogą oddechu złapać, takie patologie zawsze będą i zawsze będą ludzi uczciwych bulwersować. Ale nie można tez wszystkich wrzucać do jednego worka.
Ja tez nie wiem czy będę gotowa posłać moje roczne dziecko do żłobka, czy się w ogóle dostanie, mieszkam w dużym mieście i nawet do prywatnego żłobka są takie listy rezerwowe, ze szkoda gadać, wiec czy sama zdecyduje czy zmusi mnie do tego brak miejsc w żłobkach - bardzo możliwe, ze przejdę na urlop wychowawczy na jakiś czas i będę pobierać 500 plus, na żadne inne dodatki się nie załapie, ze względu na zarobki męża, ale jeslibym się łapała na inne dodatki to oczywiście, żebym korzystała. I nie uważam siebie z tego powodu za nieroba lub osobę żyjącą na koszt Państwa - korzystałaby właśnie dlatego, ze jestem osoba pracowita i uczciwą, podejmuje decyzje na temat wychowania mojego dziecka w taki sposób, który jest najlepszy na ten moment dla mojej rodziny, i jeśli Państwo oferuje jakaś pomoc, z której mogę korzystać legalnie, to będę korzystać.
Niestety patologie i nadużycia zawsze się będą pojawiać.