Od tygodnia siedzę w domu - dziś wyszłam 1 raz do lekarza 36 tc
to co zobaczyłam na osiedlu... pełno matek z wózkami, wszystkie ławki zajęte jedna obok drugiej, dzieci na rowerach, na rolkach, ludzie z kijami...

Nie rozumiem tłumaczenia ze muszą się przewietrzyć. jak musisz bo sie udusisz to na balkon - żeby te dzieci tak chętnie wychodziły na dwór po szkole w normalne dni (jak już to wszystko się skończy) a nie siedziały przed komputerami
Dobrze , że to nie wojna i nie strzelają bo te wszystkie osoby co duszą się w domach i muszą wyjść już dawno by nie żyły.... sorrrryyy