• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

krwawienie w połogu

reklama
Lekarka w szkole rodzenia mówiła nam, że jak krwawienie w połogu zmniejsza się, a potem znowu zwiększa to natychmiast trzeba udać się do lekarza, bo może to oznaczać, że macica jest źle oczyszczona
 
ja krwawiłąm 8 tyg, po cc, 2 tyg przerwy i okres

u mnie jak sie później zorientowała - długie krwawienie było spowodowane noszeniem ciężkiego wózka po schodach. przestałam nosic-przestałam krwawic
 
Dziekuje dziewczyny :):) Krawienie w koncu ustalo (przynajmniej na razie). A tak wogole sie zastanawialam , nie wiecie co moglo wywolac taka infekcje (jestem w Anglii a tutaj lekarze nie wydaja sie za wiele wyjasniac). Moglo to byc zaniedbanie ze strony szpitala (stracilam ogromne ilosci krwi po porodzie)?
 
Dzisiaj cały dzień praktycznie nie krwawiłam ani nic, ale bolało mnie podbrzusze i gdy sikałam też bardzo mnie bolało, teraz poszłam do ubikacji zmienić podpaskę i na niej znajdował się naprawdę wielki kawałek jakieś tkanki (taka duża kula)... Boję się że może coś się tam dzieje, że mam jakąś infekcję, brzuch mam nadal jakbym była w ciąży i wydaje mi się że się nie pomniejsza, do tego praktycznie nie odczuwam skurczów macicy... Czy powinnam się martwić i zgłosić do lekarza? Czy to jest normalne...?:-(:-(
 
reklama
Dzisiaj cały dzień praktycznie nie krwawiłam ani nic, ale bolało mnie podbrzusze i gdy sikałam też bardzo mnie bolało, teraz poszłam do ubikacji zmienić podpaskę i na niej znajdował się naprawdę wielki kawałek jakieś tkanki (taka duża kula)... Boję się że może coś się tam dzieje, że mam jakąś infekcję, brzuch mam nadal jakbym była w ciąży i wydaje mi się że się nie pomniejsza, do tego praktycznie nie odczuwam skurczów macicy... Czy powinnam się martwić i zgłosić do lekarza? Czy to jest normalne...?:-(:-(
a to nie byl skrzep???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry