Szyszka kata
Początkująca w BB
O to super że wszystko okLekarka powiedziala mi wtedy, ze wlasnie moge sie oczyszczac i wtedy moga wylatywac takie skrzepy, zebym sie nie stresowala tym. Z dzieckiem wszystko ok, teraz 24tc
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
O to super że wszystko okLekarka powiedziala mi wtedy, ze wlasnie moge sie oczyszczac i wtedy moga wylatywac takie skrzepy, zebym sie nie stresowala tym. Z dzieckiem wszystko ok, teraz 24tc
Ja z tym moim krwiakiem nie mam najlepszych wspomnien. Obudzilam sie rano z konkretnym krwotokiem, tez juz mialam czarne mysli, no ale o 5 rano nie bede dzwonic do mojej lekarki, wiec sie zebralam i pojechalam na ip. Nie chcieli mnie najpierw w ogole przyjac, bo "z plamieniem trzeba sie udawac do lekarza prowadzacego a nie na ip" i ciezko mi bylo wytlumaczyc, ze umiem rozroznic plamienie od obfitego krwawienia. To byl okres kiedy z powodu koronawirusa zamkniety byl oddzial gin-pol w pobliskim mieście, wiec wszystkie kobiety przyjezdzaly do mojego miasta. Pielegniarka czy tam polozna stwierdzila ze nawet nie ma mnie gdzie położyćO to super że wszystko okja to mam takie szczęście do tych lekarzy że szok wszystko trzeba wyciągać z nich a wiadomo że nawet o wszystko nie umiem zapytać
Ja z tym moim krwiakiem nie mam najlepszych wspomnien. Obudzilam sie rano z konkretnym krwotokiem, tez juz mialam czarne mysli, no ale o 5 rano nie bede dzwonic do mojej lekarki, wiec sie zebralam i pojechalam na ip. Nie chcieli mnie najpierw w ogole przyjac, bo "z plamieniem trzeba sie udawac do lekarza prowadzacego a nie na ip" i ciezko mi bylo wytlumaczyc, ze umiem rozroznic plamienie od obfitego krwawienia. To byl okres kiedy z powodu koronawirusa zamkniety byl oddzial gin-pol w pobliskim mieście, wiec wszystkie kobiety przyjezdzaly do mojego miasta. Pielegniarka czy tam polozna stwierdzila ze nawet nie ma mnie gdzie położyćkoniec koncow,musialam z nia pojsc do wc i pokazac zakrwawiona podpaske... porazka. Dopiero jak zobaczyla to stwierdziła, ze poprosi lekarza. Lekarz zrobil mi usg i okazalo sie ze z dzieckiem jest ok ale nie widzi przyczyny krwawienia. Przepisal mi duphaston i powiedział, ze moze mnie zostawic na oddziale, ale moje lezenie bedzie wygladalo tak samo jak moge lezec w domu. Wypisalam sie wiec i pojechalam do domu. Ale nie dawalo mi to spokoju, udalo mi dostac do mojej lekarki wieczorem i dopiero ona zauwazyla krwiaka. Do duphastonu przepisala mi jeszcze leki przeciwkrwotoczne
Lekarz bo to są lekarstw na receptę. Cyclogest to progresteron i prolutex też tylko w zastrzykachPierwszy raz się z tym spotkałam. A Tobie to lekarz zlecił? Ja przyjmuje od początku ciąży neoparin
Ja osobiście nie byłam w takiej sytuacji ale znam osobę która była i praktycznie całą ciążę przeleżała w szpitalu. Wszystko dobrze się skończylo dzidziuś wykopał krwiaka i urodził się cały i zdrowy. Ale leżenie i progesteron całą ciążę. Trzymam kciuki żeby wszystko się ułożyło.Witam kobietki. Piszę do Was drzacymi palcami. A mianowicie jestem w 3 ciąży 2 poprzednie niestety zakończyły się poronieniem. Teraz 8 tydzień i w piątek w nocy dostałam nagle obfitego krwawienia i wyszedł skrzep dość spory. Byłam przerażona że to już najgorsze. Po konsultacji z lekarzem poczekalam do rana i pojechałam na IP. Okazało się że z dzidzia jest okej a wykryto i mnie krwiak 1 cm na 1.5 cm. I wrócilam do domu duphaston 3x1 i leżenie. Lekarz oszacowal szansę 50 na 50 z donoszeniem ciąży. Był ktoś może w podobnej sytuacji jak to się skończyło. Może ktoś mi coś więcej powiedzieć. Dodam jeszcze to że cały czas praktycznie mam brązowe plamienie to normalne?
Witam kobietki. Piszę do Was drzacymi palcami. A mianowicie jestem w 3 ciąży 2 poprzednie niestety zakończyły się poronieniem. Teraz 8 tydzień i w piątek w nocy dostałam nagle obfitego krwawienia i wyszedł skrzep dość spory. Byłam przerażona że to już najgorsze. Po konsultacji z lekarzem poczekalam do rana i pojechałam na IP. Okazało się że z dzidzia jest okej a wykryto i mnie krwiak 1 cm na 1.5 cm. I wrócilam do domu duphaston 3x1 i leżenie. Lekarz oszacowal szansę 50 na 50 z donoszeniem ciąży. Był ktoś może w podobnej sytuacji jak to się skończyło. Może ktoś mi coś więcej powiedzieć. Dodam jeszcze to że cały czas praktycznie mam brązowe plamienie to normalne?