Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Przepraszam, że tak zapytam jak długo miałaś ten krwiak ? Będę wdzięczna za informacje no i jakie miałaś objawy ?Ja miałam krwiaka w podobnym okresie. Pojechałam na izbę przyjęć ze względu na krwawienie, Pani doktor wykryła na USG krwiaka. Dostałam Duphaston i zalecenie oszczędzania się. Krwawienie więcej się u mnie nie pojawiło.
Trudno powiedzieć. Miałam USG potwierdzające ciążę chyba w 7 tygodniu, ale wtedy lekarz nic nie mówił o krwiaku. W 8 tygodniu pojawiło się u mnie krwawienie przy okazji korzystania z toalety (dużo krwi - w mojej ocenie), ale nie miałam żadnych bóli ani innych objawów. Przestraszyłam się bardzo, bo miałam już wcześniej poronienie zatrzymane w 8 tyg. (naprawdę chyba wcześniej, ale wtedy akurat było stwierdzone na USG), więc od razu pojechalismy na ostry dyżur ginekologiczny i tam lekarka mnie zbadała i zauważyła krwiaka. Zaleciła brać Duphaston chyba przez 2 tygodnie i oszczędzać się, miałam też zakaz współżycia. Objawów nie miałam żadnych lub nie pamiętam, ale raczej nic mnie nie niepokoiło. Tylko normalne objawy ciążowe. Kolejne USG miałam w 13 tygodniu i tam krwiaka raczej nie było. Ja miałam chyba krwiaka podkosmówkowego. Pani doktor kazała się nie przejmować, bo u mnie nie była to groźna sytuacja, ale oczywiście, gdyby doszło do kolejnego krwawienia, krwią żywoczerwoną, to powinnam się zgłosić do lekarza. Uprzedziła, że mogę mieć jeszcze plamienie, ale raczej krwią brązową, czyli starą, wynikającą z tego pierwszego wypływu krwi. To było akurat nie dużo przed świętami, więc i tak miałam zaplanowany urlop i dużo odpoczywałam.Przepraszam, że tak zapytam jak długo miałaś ten krwiak ? Będę wdzięczna za informacje no i jakie miałaś objawy ?
Ta reakcja wow, to jest reakcja w znaczeniu że coś takiego sie w ogóle dzieje. Ale wszystko dobrze się skończyło jak rozumiem ?Trudno powiedzieć. Miałam USG potwierdzające ciążę chyba w 7 tygodniu, ale wtedy lekarz nic nie mówił o krwiaku. W 8 tygodniu pojawiło się u mnie krwawienie przy okazji korzystania z toalety (dużo krwi - w mojej ocenie), ale nie miałam żadnych bóli ani innych objawów. Przestraszyłam się bardzo, bo miałam już wcześniej poronienie zatrzymane w 8 tyg. (naprawdę chyba wcześniej, ale wtedy akurat było stwierdzone na USG), więc od razu pojechalismy na ostry dyżur ginekologiczny i tam lekarka mnie zbadała i zauważyła krwiaka. Zaleciła brać Duphaston chyba przez 2 tygodnie i oszczędzać się, miałam też zakaz współżycia. Objawów nie miałam żadnych lub nie pamiętam, ale raczej nic mnie nie niepokoiło. Tylko normalne objawy ciążowe. Kolejne USG miałam w 13 tygodniu i tam krwiaka raczej nie było. Ja miałam chyba krwiaka podkosmówkowego. Pani doktor kazała się nie przejmować, bo u mnie nie była to groźna sytuacja, ale oczywiście, gdyby doszło do kolejnego krwawienia, krwią żywoczerwoną, to powinnam się zgłosić do lekarza. Uprzedziła, że mogę mieć jeszcze plamienie, ale raczej krwią brązową, czyli starą, wynikającą z tego pierwszego wypływu krwi. To było akurat nie dużo przed świętami, więc i tak miałam zaplanowany urlop i dużo odpoczywałam.
Wszystko dalej było w porządku.Ta reakcja wow, to jest reakcja w znaczeniu że coś takiego sie w ogóle dzieje. Ale wszystko dobrze się skończyło jak rozumiem ?