Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Monia i tak dzielnie to zniosłaś! Mnie lada moment też czekają narodziny maluszka w rodzinie...
W ogóle co do niepłodności, psychiki itp..Pomyślałam sobie przed chwilą jak zmieniłam się ja i moje życie w ciągu tego roku. I niestety zmieniło się bardzo. Zamykam się nie ludzi. Mało wychodzę, urywam kontakty...nie tylko z tymi dzieciatymi. Ze wszystkimi. Bo dla mnie to główny, przewodni temat. A inni, albo nic o nim nie wiedzą, albo go nie rozumieją. I w ogóle jakoś nic mnie nie cieszy..
Doskonale cię rozumiem o zawodzeniu teściów cały czas myślałam oni juz tak marzyli i marzą ale taka natura nic nie przyspieszymy co ma byc to bedzie i trzeba żyć dalejJa nawet nie potrafię się bawić. Ostatnio na andrzejkach było ok dokąd życzliwa nie zapytała "a nie myślicie o bejbi?" I koniec imprezy, łzy w ooczach, żal do wszystkich. Postanawiam sobie będę mocna, nie dam się ale kończy się zawsze tak samo dlatego unikam wyjść i towarzystwa innych. Najgorsze to poczucie ze zawodze rodziców i teściów którzy czekają na wnuka ...
Mi też żal rodziców i teściów. I ja i M mamy starsze rodzeństwo, ale też bezdzietne. A moja mama nie może doczekać się aż zostanie babcią. Nie wie o niczym...ale zastanawiam się czy nie powiedzieć za jakiś czas. Chciałam ich chronić. Ale chyba potrzebuję wsparcia..Ja nawet nie potrafię się bawić. Ostatnio na andrzejkach było ok dokąd życzliwa nie zapytała "a nie myślicie o bejbi?" I koniec imprezy, łzy w ooczach, żal do wszystkich. Postanawiam sobie będę mocna, nie dam się ale kończy się zawsze tak samo dlatego unikam wyjść i towarzystwa innych. Najgorsze to poczucie ze zawodze rodziców i teściów którzy czekają na wnuka ...