Jedyne co nam pozostało to myśleć pozytywnie i dbać o siebieLeżę, mąż mi przynosi rano śniadanie, jedzie do pracy, przyjeżdża zrobić mi obiad i wraca do pracy i przyjeżdża dopiero wieczorem. Dobrze że mam czytnik to codziennie jedna ksiazke czytamale kiepsko jest. Boli mnie podbrzusze. Cały czas się martwię czy Maluch jeszcze żyje. Miałam cichą nadzieje, że jak już zajde w ciążę, to wszystko będzie super....
11:30 - termin CC :-) 3mamy &&&!!!!!!!