reklama

Kto po in vitro?

Agatek wiesz jak to jest...najdrozszy mercedes się psuje na gwarancji,a stary Fiat jest nie do zdarcia.klasyfikacja to jedno,a resztą steruje i tak natura.Nie ma co brać za dużo do serca,jest dobrze i to jest najważniejsze.Kobiety ktore naturalnie zachodzą w ciążę wogole nie wiedzą,że istnieje jakas klasyfikacja,tylko my takie oblatane:-)) :-)) :-)) :-))

Masz racje! Dzieki, przeciez zebym zaszla naturalnie to przeciez nawet bym nie wiedziala jaka to klasa, a klasa 2BB tez dobrze rokuje. Trzeba miec nadzieje i pozytywnie myslec.
 
reklama
Ja miałam normalny @ po odstawieniu antyków, ale każdy organizm reaguje inaczej. A w którym jesteś dniu cyklu?
Nie traktujemy krwawienia odstawiennego jako miesiaczki tj nowego cyklu.
27 dc jeśli tak będziemy to analizować. 3 dc jeśli policzymy jako nowy cykl.

Dziewczyny przy długim nie ma znaczenia okres. To jest cykl stymulowany i samo krwawienie jest jakby srodcyklicznym.
Ja zastrzyki zaczynam 7 dni po odstawieniu anty.
 
Westaice - to, że nie masz normalnego krwawienia to nic nie szkodzi. Lekarze i tak zaczynają zastrzyki, nawet jak nic nie dostałaś, to im nie przeszkadza. Nie zawsze musi być krwawienie. Więc spokojnie, nic się nie dzieje :)
Wiem, wiem. Chodzi mi o mój problem z długością krwawien. Jeżeli nie brałam teraz progesteronu to obawiam się, że mogę nie przestać krwawic tak jak kiedyś. I wtedy jest problem bo do transferu nikt mnie nie dopuści a i stymulacje pewnie przerwą.
 
2nn3vflo6ul7vjqs.png

Jutro jade zrobic betke czy przyrasta - powiem Wam ze sie stresuje bardziej niz przed beta ktora potwierdzi ciaze lub jej brak :)
Dzisiaj mnie tak brzucholek bolal jak na @ ,ale podobno to normalne ale czlowiek i tak przezywa...
 
Gratulacje wysokich bet i nowonarodzonych malenstw;)
Witam wszystkie nowe dziewczyny.;)
Ją czekam na wizytę która zadecyduje czy możemy zaczynać czy musimy czekać;/ mam stres ale czytając was codziennie powtarzamy sobie że będzie dobrze. Mam jakieś przeczucie że mi się uda;))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry