reklama

Kto po in vitro?

reklama
Też bym nie kombinowała, bo możesz mieć problemy. Lekarz i tak zagląda w dokumentacje. U mnie jak czegoś nie ma w papierach to dzwoni do embriologów i rejestracji i pyta czy było np takie czy takie badanie.
Wiem, że każda by chciała, żeby od razu sie udało. Ale niestety musimy uzbroić się w cierpliwość, a nie kombinować. Ja bym nic takiego nie robiła. Ale to jest moja opinia, a Ty zrobisz jak uważasz
 
Westaice-caly zeszly rok bylam naladowana jak tranzystor:-) :)teraz mi to kolo nosa lata,bo wszystkie badania ,ktore chcieli dostali,nie mam na razie nic w tej kwestii do roboty.Nie oni teraz sie wykazuja,zarabiaja kupe kasy w koncu nie za to ,ze odpisuja mi fajnie na maile.Ogarniam rzeczy ktore pozostaly w tyle w zeszlym roku i sobie czekam.
 
Natalia, rano wklepie w kalendarz:) długi protokół zda u Ciebie egzamin! Kciuki za genetyka!

Westaice, odganiamy czarne myśli! Co ma się nie udać? Uda się, ja Ci mówię!;)

Ann, czekam na ten czeski Twój telefon;) jakaś historia swiniopodobna by sie przydała :D Tak mu pokrzepieniu!

A powiem Wam, że po usg mam zdjęcie nogi i do z M zastanawiamy, czy ta lydka to damska czy męska :D

Ja Cie bardzo prosze...mi sie ciagle przypomina jak Emi mrozila banana,i znowu musze sie smiac:-) :):-) :):-) :)pamietasz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry