reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny, a jak ja miałam trzy mrozaczki i dwa są teraz ze mną, to ja muszę płacić za tego trzeciego na zimowisku ?????? Kurde, żeby mi go nie zabili, bo chciałam po niego wrócić... Wiecie jak to jest w rządowym programie ? Miałam taki chaos w głowie po tym ostatnim transferze, że nawet nie zapytałam.
Aha, i któraś pytała o samopoczucie po transferze i punkcji. Ja po jednym i po drugim czułam się tak, jakby mnie walec rozjechal. Naprawdę. Także to chyba indywidualna kwestia każdego organizmu...
 
Dziewczyny a jak u Was wygląda sprawa z pracą . Idziecie/ jesteście na l4 od razu po transferze czy po punkcji czy kiedy beta pozytywna?
Ja po punkcji pracuje. Po transferze lekarz nalega na l4. Nie będę się opierać :-) :)
Wy dopiero po transferze bierzecie leki? Ja od punkcji mam cały zestaw. Prolutex luteina progynova i gonapeptyl po transferze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry