O tyle dobrze. Ja mam korposzefowa. Bycie ludzkim to jakaś anomalie dla niej. Zresztą jak dla całej reszty szefostwanie odmowi mi bo nie ma prawa,ratowalam jego corke caly zeszly rok z rak anoreksji,wiec mam go troche w kieszeni
zreszta jest cholernie ludzkim szefem,wiec pewno ja ,mam wieksze opory zeby to powiedziec ,niz on zeby wklepac w komputer.