reklama

Kto po in vitro?

heloł :)
ja po pierwszym zastrzyku! :D Tęskniłam za tym :biggrin2::rolleyes2:

West kciuki za Twoją betę! I w ogóle za wszystkie dzisiejsze dziewczyny!
butterfly moje TSH też jest teoretycznie w normie. Norma jest do 4. U mnie było 2 i biorę leki. Prawidłowe i zalecane TSH u kobiet planujących ciążę, to 1,5 :) Nie zaszkodzi. Lepiej brać.

U Was też dzisiaj taki gnój za oknem ? :eek: Lejeeee.......
 
reklama
heloł :)
ja po pierwszym zastrzyku! :D Tęskniłam za tym :biggrin2::rolleyes2:

West kciuki za Twoją betę! I w ogóle za wszystkie dzisiejsze dziewczyny!
butterfly moje TSH też jest teoretycznie w normie. Norma jest do 4. U mnie było 2 i biorę leki. Prawidłowe i zalecane TSH u kobiet planujących ciążę, to 1,5 :) Nie zaszkodzi. Lepiej brać.

U Was też dzisiaj taki gnój za oknem ? :eek: Lejeeee.......
Mój wynik to 2,04 i chyba stąd leki. Moja teściowa zrobiła wywiad u siebie w pracy i podobno faktycznie dlatego powinnam brać te tabletki. Jak każą, tak robię :-)
U mnie pogoda też fatalna. Gdzie ta wiosna?
 
Co do euthyroxu tak samo nie wiem po co go biorę. Niby do starań, bo miałam wyższy poziom. Ale jako takiej chorej tarczycy nie mam. I co całe życie tabletki? Bez sensu..

west, kurde, nie wiem... mam nadzieje, że test sie myli.
 
Mój endo twierdzi, że najlepiej jeśli tsh jest w granicy 0,5. Wtedy najlepiej nim sterować. U kobiet starających się oczywiście.
U mnie chciała tak zbić, ale nie zdążyła. :) zaczęłam stym. I zeszliśmy do 1. ;)

Moniusia :* mało prawdopodobne. Czułam od początku, że raczej nici. I tyle. Mój mąż miał wiarę tylko.
Trudno. Troszkę boli serducho, ale mam 3 mrozaki chyba. Od czekam trochę, odpocznie i wrócę po nie. Może w wakacje albo po. Zobaczymy. :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry