reklama

Kto po in vitro?

reklama
Annemarie, ani razu nie wymiotowalam. Dobra, jestem dziwna :D


ja ci sie wcale nie pytalam,ale dzieki za odpowiedz:) mialam na mysli ze to kolejne glupie pytanie:)

ja tez nigdy nie wymiotowalam,brzuch mi wywalilo w 6 miesiacu,do 8 nosilam swetry nikt nic nie widzial,a po 9 sasiadka mi sie pytala dlaczego adoptowalam dziecko,jesli moge miec swoje:wink::wink::wink::wink: i tyle ze statystyk.

Za to Anika miesiac po porodzie nie lazilam w rozlazlych dresach,tylko w spodniach przed.:tak:
Nic sie nie martw,od strony brzucha przynajmnie wszystko z toba w porzadku,musimy jeszcze popracowac nad tym zebys nie zjadala kalendarza i bedzie GIT::-) :)
 
Koleżance zaczęło być widać w 6 miesiącu i to trzeba było patrzeć z profila :laugh2: w ciąży przytula 8 kg :szok: dziecko urodzone w 9 miesiącu ważyło ponad 3 kg .

moje wazylo,4,5 kg wszystko kwestia tego jaka jestrs szeroka w miednicy,mi sie brzuch prawie w plecy schowal:)
szczuple i waskie kobitki maja pilke z przodu,mi sie najpierw rozlalo na boki ,a potem w 9 wywalilo do przedu.:-) :):-) :)
 
Annemarie, tłumaczę sobie, ze w boki mi idzie i chyba trochę tak jest ;) widzusz, jak otwarte jestem, nawet na pytania retoryczne odpowiadam :D
A tekst o adoptowanym synu mnie rozwalił ;)

Wiem, ze to żaden problem i chyba raczej wiecie, ze nie mam zwyczaju narzekać i sie zalic, ale jak czytam, ze w 13tc kupujecie spodnie, to wiecie, głową mi szaleje :/

Moniusia, cieszę sie, ze w kariotypach porządek :)

Ewunka, do 12 tygodnia drzalam o krwiak, który unieruchomil mnie na 6 tygodni, więc teraz się śmieje, ze tylko takie problemy;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry