reklama

Kto po in vitro?

reklama
Meg
ja miałam histeroskopię na NFZ i nie miałam znieczulenia ogólnego tylko niby miejscowe choć i tak bolało, ale ból był taki jak bardzo bolesny okres a że trwało to krótko, parę minut to dało radę wytrzymać ja gorzej wspominam HSG bo wtedy kazałam lekarzowi przerwać i powiedziałam że przyjdę kiedy indziej, czym go ubawiłam :) A po zabiegu czuła się ok nawet po południu pojechaliśmy z M do IKEI. A na drugi dzień do pracy no i przez kilka dni jeszcze plamienie i to tyle więc na prawdę nie ma się czego bać no a wynik tj. opis od razu po badaniu. Pobierają jeszcze wycinek do histopatologii i na to czeka się ok 21 dni.

pozdrawiam i życze żeby wszystko wyszło ok :-)
 
Hej dziewczyny!
Chciałam sie Was zapytać czy każda z Was przed ivf miała zlecone badania genetyczne?Czy jest to zależne od wyników wczesniejszych badań?Jak narazie nie kazano mi tego robić-napiszcie jak to było u Was-miłej niedzieli Wam życzę!
 
Meg ja miałam histeroskopie...osobiście wspominam fatalnie...nie miałam narkozy tylko "głupiego jasia" i fakt że pamiętam że to trwało 10 minut , za to mój mąż mówi ,że czekał na mnie 40 minut!!! Bo okazało się że miałam zrosty i musieli mi je usunąć....strasznie się bałam tego badania...i potwierdziło się to ,że ból był straszny...więcej nigdy w życiu!!!!długo do siebie dochodziłam, cały dzień spałam i byłam nie do życia:(wzięłam kolejny wolny......natomiast po punkcji w narkozie biegałam już po przebudzeniu:):)także zdecydowanie wolę narkozę::)
 
Hej dziewczyny :) Możecie mi powiedzieć jak długo ważne są badania do in vitro ? zostałam skierowana już na wszystkie badania, wirusowe i genetyczne zrobiłam już w środę,teraz czekam na @ i w 3 dc mam zrobić badania hormonalne i tarczycy, dostałam też skierowanie na HSG które będę mieć po najbliższym okresie i muszę zrobić cytologię, a pytam dlatego bo do ivf będę podchodzić dopiero w przyszłym roku i raczej w tej drugiej połowie.
 
Ostatnia edycja:
Mi nikt nie zlecał ani histeroskopii ani badań genetycznych. Myślicie, że jeśli mi sie teraz nie uda to powinam nalegać na histeroskopie by tam szukać ewentuanych przyczyn przed następnym programem?
 
Witam
Ja również miałam histeroskopie na NFZ w szpitalu publicznym w Warszawie i wspominam wspaniale. Zabieg miałam w krótkim znieczuleniu ( głupi jaś ) w godzinach przedpołudniowych a po południu już wypisano mnie. Nic mnie nie bolało czułam się dobrze, fakt że nie wielkie plamienie było dwa trzy dni a powiedziano mi że może być do tygodnia.
Przed badaniem miałam zrobić cytologie oraz podstawowe badania krwi z grupą włącznie.
Histeroskopie miałam zleconą po pierwszym nieudanym in vitro, miało wyjaśnić dlaczego dzieciaczki nie zostają ze mną i wielkie g....!
Genetykę natomiast mieliśmy z mężem zleconą od razu ale to może dlatego, że mój mąż jest pacjentem onkologicznym, sama nie wiem ( fakt że te badania tanie nie są ).
Pozdrawiam cieplutko.:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry