reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wlasnie nie umiem, boję się porażki, chyba po prostu wolę się nastawić negatywnie na wszelki wypadek. Moj zarodek nawet nie był słaby, embriolog powiedziała ze ten jeden jest ładny, ale poprzednio tez jeden był ładny i boje sie ze historia się powtórzy.
Odnośnie Twojej sytuacji to ja akurat wierzę w crio. Organizm jest w lepszej kondycji a rozmrożony zarodek to juz prawdziwy twardziel, taki się nie podda:)
Megi :* gdyby człowiek wiedział, że się przewróci to by się odrazu położył.
Pamiętaj, że nie ma dwóch takich samych zarodków. To co kiedyś nie musi być teraz. Życzę powodzenia :*

Zgadzam się z Tobą. Ale tAK będzie jeśli założymy, że u mnie problem był z zarodkiem :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry