reklama

Kto po in vitro?

reklama
ok:) fajnie ze w razie czego dziewczyny poratują :)

mam pytanie , praktycznie codziennie cały dzień pobolewa mnie brzuch. Ale to nie jest ból jak na @, tylko takie uciski przy jajniku, skurcze sporadycznie, ciągnie jakby obie nogi , aż czuję jakbym miała taką słabośc w nogach właśnie. Ciągle coś w tym brzuchu się dzieje. Jeżeli to jest normalne, to wiadomo, że wszystko zniosę tylko martwię się momentami, że coś złego się może dzieje. Łykam magnez , czasami biorę nospę, jak pobolewa już za mocno.
mnie też brzuch pobolewa, ale nie jak na @ I miałam lekki ucisk na jajniku. Powiem Ci, że mnie dziś duszności dopadły, doszłam do sklepu i juz sił nie mialam i uderzenie gorąca. Myślę, że nas boli ze stresu, bo się boimy i myslimy czy wszystko ok. Myślę, że wszystko jest w porządku :)
 
MEGI a Ty przypadkiem nie miałaś w sobote transferu tak jak ja? Jesli tak to jestes w 4 dniu, bo liczy się 1szy dzien dopiero od niedzieli. A masz zamiar coś wcześniej testowac? kurcze ja pewnie zrobie w nd rano sikanca bo mi został jakis zaległy jeden :)
 
MEGI a Ty przypadkiem nie miałaś w sobote transferu tak jak ja? Jesli tak to jestes w 4 dniu, bo liczy się 1szy dzien dopiero od niedzieli. A masz zamiar coś wcześniej testowac? kurcze ja pewnie zrobie w nd rano sikanca bo mi został jakis zaległy jeden :)

Ja miałam dzien przed Tobą, w piątek. Napewno bede robic sikanca ale na razie obstawiam że bedzie to poniedziałek rano. Zobaczymy czy wytrzymam ale boje sie ze wczesniej moze byc niewiarygodny. Ja wszystkie testy zużyłem ostatnio wiec musze wybrać sie na zakupy:)
 
Dziewczyny, którym się udało gratuluję :) Super :)


Dzień dobry :)
Nie piszę nic, bo właściwie nie mam co... chyba się nie decydujemy na 4 ivf, nie dam już rady...
W pon. byliśmy w ośrodku adopcyjnym, było nawet fajnie, nastroiłam się jeszcze bardziej pozytywnie na tą decyzję i umocniłam się w niej.

To jest bardzo dobra decyzja, cieszę się że tak to tego podchodzisz, najważniejsze żebyś poczuła wewnętrzny spokój i była szczęśliwą mamą, bo będziesz tak samo jak kazda z nas. A za jakis czas, na spokojnie, z zupełnie innym nastawieniem może zdecydujecie się jeszcze kiedyś spróbować. Co więcej, czuję ze moze wcale nie będziecie musieli korzystać z invitro, moze spotka Was naturalne szczęście, w sumie nie macie zdiagnozowanej przyczyny niepłodności wiec jest szansa. Mocno Ci kibicuję, piękna, mądra decyzja.
 
Moniusia :* myślałam wczoraj o Tobie u chyba Cię wywołałam :)
Może jak minie więcej czasu to się zdecydujesz. Jeśli nie to nic się nie dzieje. Będziecie rodzicami w inny spodob:* życzę Ci tego z calego serca!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry