reklama

Kto po in vitro?

reklama
znac nie znałam, ale mieszkam w tej okolicy, w parku gdzie znaleźli Madzię , spacerujemy z psem. Cała trasa jaką pierwotnie podała , że niby przeszła, a ktoś ją śledził, to moja trasa, na autobus do pracy. W tamtym czasie stresowałam się chodząc tamtędy.

Współczuję ci. Ile taka popieprzona wariatka może ludziom krzywdy narobić. Juz nie mowie nic więcej na ten temat bo to poprostu straszne jest.
 
Słodycze ograniczone ale źle mi z tym. ....
Nie jem chyba jakoś dużo. .... chyba bo to pojęcie względne.
Teraz mamusia upiekla mi ciasteczka z płatków owsianych z bakaliami tłumacze sobie ze zdrowsze ;-) ;)

Apropos ciasteczek- mam też fajny przepis na ciasteczka z ziarnami, mlekiem i miodem. Próbuję tym oszukiwać męża, zawsze zdrowiej niż czekolada czy ptasie mleczko :-) Jeśli ktoś jest zainteresowany, to mogę podesłać.
 
Ewunka ja tez potrafię zjeść tą wielka tabliczkę milki, a wazę 43 kg :D:D
Ewelin tez mi sie wlasnie zaczeły płaczliwe dni, za dużo tych hormonów ;/
 
Ale o jakiej tabliczce mówisz. ? Tej małej. ? Mój do filmu potrafi zjeść ta duża a raczej wielką :laugh2: albo paczkę żelkow 500 g. Dawno tego nie robił ale potrafi :rolleyes:

Uwaga, będzie lokowanie produktów :-)
Najbardziej lubi tricoladę milki - miałam na myśli tę największą niestety.
Ach te nasze chłopy...:-)

Brokułowa to jednak nie to samo, co pierogi :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry