reklama

Kto po in vitro?

Ma ktoras ochotę na orzeszki?:)
 

Załączniki

  • WP_20160423_14_47_34_Pro.jpg
    WP_20160423_14_47_34_Pro.jpg
    399,1 KB · Wyświetleń: 95
reklama
Losie. Mi lekarz dał teraz mniejsza dawkę luteiny. Powinnam brać większą? Nie. Zdecydował tak ze względu na sytuację, zarodki, endometrium i masę innych spraw, które się zbiegły. Rzecz kolejna jeśli nie kontaktujecie się bezpośrednio z lekarzem tylko z paniami z recepcji czy laboratorium to zawzze będzie rozbieżność. A lekarz za nim Wam odpowie spojrzy w historię choroby. ;)


Napisane na SM-G900F w aplikacji Forum BabyBoom
Ja mimo kontaktu bezpośredniego z lekarzem dostawałam rozbieżne informacje więc się z Tobą nie zgodzę. Gdy dzwonię na recepcję panie nie decydują tylko proszą o kontakt z lekarzem :) I bardzo dużo razy lekarz oddzwania do mnie po godzinach pracy gdzie słyszę jedzie samochodem więc wątpię by jechał z kartami pacjentek :) Każdy lekarz jest inny. Czasami żałuje że mam tak popularnego(zabieganego) lekarza a nie zwykłego osiedlowego który poznaje mnie już po głosie przez telefon.
 
Westi mi dr mówił żeby dzwonić do kliniki bo tak czy tak babki w rejestracji wiedzą co i jakie leki brać itp. Nawet receptę wypisza. Jeżeli rzeczywiście by coś poważnego było to bezpośrednio do dr dzwonisz. One też się z dr kontaktują :)
 
dokładnie też tak uważam. dlatego w pon je zrobię i skontaktuje się z lekarzem :) dzięki za info ;)
Pierożku mój kochany badań jak najwięcej jestem za. To na pewno nie szkodzi a dobry wynik pewnie uspokoi.
Ale nie bierz leków w razie czego bo zrobią więcej szkody niż pożytku . Tym bardziej ze mówisz ze jakiś rozgarniety Cię prowadzi to daj mu szansę .
Zjedz Pierożka :tak:
 
reklama
Pierożku mój kochany badań jak najwięcej jestem za. To na pewno nie szkodzi a dobry wynik pewnie uspokoi.
Ale nie bierz leków w razie czego bo zrobią więcej szkody niż pożytku . Tym bardziej ze mówisz ze jakiś rozgarniety Cię prowadzi to daj mu szansę .
Zjedz Pierożka :tak:
<3 Bez jego wiedzy na pewno nic nie wezmę :) Nie chce mi się jeść ! Nawet pierogów :( zjadłam kiszone...potem lody...i potem śliwki i aż mi się w głowie kręci od tego szczęścia ale mdłosci jeszcze nie mam tylko taka kołowata jestem ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry