reklama

Kto po in vitro?

reklama
No ja po punkcji doszłam do siebie wczoraj o 15 rosół i postawił mnie na nogi wyskoczyłam z piżamy i poszłam na cmentarz do kogoś ważnego opowiedzieć jaka jestem szczęśliwa i ze się boje i zasadzic drzewo ( w doniczce na balkonie wsadzilam kilka zoledzi po pół roku zaczęło z 1 rosnąć drzewo ).
Teraz wstaje i po śniadaniu z telefonem w zębach wybieram się do pracy .
Miłego dnia życzę
U Ciebie drzewo,a u mnie dzien przed transferem,nad moim blokiem byla mega sliczna tecza;) a po chwili pokazala sie przy niej i druga :) i sie smiejemy,ze przyniosly nam Dwukropka <3
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry