I to nic złego. Z perspektywy czasu powiem, że lepiej wiedziec mniej. Człowiek tak nie myśli, nie analizuje. Ja to osiwieje niedługoPrzestan, nie denerwuje sie. Tylko podchodze drugi raz i juz cos wiecej powinnam wiedziec a czasem mysle ze jestem w tym zielona i dobrze posluchac madrego. Mam dobre nastawienie i czuje ze bedzie owocne.