reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kaczorku ale macie przecież jeszcze mrozaki, popatrz na inne dziewczyny, tez ciąże biochemiczne z dużo wyższa beta i nie poddają sie tylko działają dalej. Według mnie lekarz miesza w głowie, nie ma raczej szans na ciąże zdrowa i nie wiem po co dalej leki, powinien jakie usg zrobić w takiej sytuacji
 
Ja to na dzień dzisiejszy niezależnie od tego jaki wynik tego transferu bedzie nie będę podchodzić do kolejnego transferu ;( nie macie pojęcia co teraz przeżywam ;( nikomu tego nie życzę ;(
Sama się nakrecasz. Nic mądrego Ci nie powiem, bo takie sytuacje się zdarzają. Przechodziłam betę 30,60,490 i koniec. Dwa tygodnie zawieszenia. Są dziewczyny z poronieniami w późniejszym okresie, obumarlymi, pustymi. Czekaj spokojnie do kolejnej bety i się nie nastawiaj. Może nie delikatnie, ale to jeszcze nie jest tragedia. Bywają gorsze. I lepiej jeśli ciaza zakończy Ci się teraz niż później. Boli bardziej.
Nue zarzekaj się też, że to koniec. Targają Tobą emocje. Ochloń.
Gdybyś starała się naturalnie nawet nie miałabyś pojęcia o ciąży. Większość kobiet nie zauważa, nie wie o ciąży, która okazuje się biochemiczna.
Jeśli o cp chodzi. Cóż. Możesz się zadreczac. Ale nic Ci to nie da, bo przez najbliższe kilkanaście jak nie kilkadziesiąt dni i tak nie uzyskasz odpowiedzi.
 
W kwestii cp chyba jestem ekspertem, bo miałam 3. Beta rosła, nigdy nie stała w miejscu. U mnie dochodziła co najmniej do 1000. Zawsze kończyło się to laparoskopią. Przy biochemicznej doszła do 30 potem zaczęła spadać i organizm się oczyścił.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry