hej dziewczyny,dlugo sie nie odzywalam. na razie wszystko w miare ok,mam nabrzmialy brzuch ale tak jeszcze bedzie jakis czas'jajniki pobolewaja. w pracy epidemia jakiejs grypy czy co,staram sie jak moge unikac zainfekowanych,mam nadzieje ze sie uchowam.
kosik,super wiesci :-) trzymam kciukasy
czarny kot ale ci zazdroszcze lada moment ucalujesz swojego babelka ;-)
lula przykro mi, badz dzielna i walcz dalej,buziaki