reklama

Kto po in vitro?

reklama
Nie nic nie wiem :( nie wiem co zrobić. Boli bo może ma bolec ale powiedział że to napewno nie dzieci uciskaja. Nie wiem... Powiedział że może to ortopedyczne sorawy ale.nawet nie przyjął.mnie do gabinetu tylko u poloznej w salce..i tak.sie nadal martwię kur...
A powiedz dokladnie w ktorym miejscu ce boli? Kregoslup ledzwiowy czy nizej kosc ogonowa?
 
Pisanka ja tak troche inaczej niz reszta mam nadzieje ze nie wzbudze tutaj burzy. Mnie tez wczesniej duzo bardziej bolal krzyz, mowilam dr , specjalnie na to nie zareagowal, a bylam badana i wszystko bylo ok. Mialam tak zazwyczaj gdy za dlugo siedzialam, stalam - dobrze sobie od czasu zrobie krotka chociaz polezanke. Jest to spore obciazenie dla kregoslupa i nowosc dla organizmu wiec wszystko wariuje. Pytalam kilku znajomych , akurat zadna nie byla po in vitro ,ale w tym wzgledzie nie ma chyba to roznicy - tez opowiadaly ze bole byly okropne i czasem czeste, ale wszystko bylo dobrze. Poki brzuch nie boli, to ja bym nigdzie nie jechala , polozyla sie na wygodnym lozeczku i troche czesciej polezala niz dotychczas - zobaczysz uspokoi sie !
 
A ja np podeszlam z takim pecherzem na pol, 3 transfer juz mahnelam reka i jak widac.. :D
Gdzies czytalam podobno w niektorych przypadkach lepiej jak ten pecherz nie jest az taki pelniutki, nie pamietam od czego to zalezy , ale oczywiscie w klinikach zawsze mowia o pelnym :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry