reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mi powiedzieli, że mam żyć normalnie. Kawę sama odrzuciłam, nie miałam na nią ochoty (a jestem kawoholiczką ;) ). O herbacie i słodyczach pierwsze słyszę :)
U mnie też nic nie mówili. Kawę co prawda też sama odstawiłam plus Małż na mnie krzywo patrzył :) ale ze słodyczami to cóż...podjem sobie czasem coś. Jak się naczytałam różnych wpisów na forach to dołączyłam maślankę,ale litr dziennie ciężko przerobić ;)
 
Ej no co ty! Po transferze masz się traktować jak kobieta w ciąży czyli zero alkoholu a przyjemnosci w postaci słodyczy nie są zabronione. Wiadomo wszystko z umiarem ale nie od razu wyrzec się wszystkiego.
Ja alkoholu prawie w ogóle nie piję, nie lubię. Tak tylko zastanawiam się co robić aby zwiększyć szanse na przyszłość.
 
Tak mi się chce dziś spać ze ledwo na oczy patrze jest mi zimno brrrr stopy i dłonie jak lody. .......
Włączyłam wczoraj w sypialni na godzinkę przed snem muzykę relaksująca reiki i chyba do dziś mnie trzyma :laugh2::laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry