reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny, dzięki za wsparcie. Muszę się oswoić z kolejnym "policzkiem" od losu. Chodzę jak jakieś zombie i jest mi trudno powrócić do codzienności, która w ogóle nie cieszy.
 
Dziewczyny, dzięki za wsparcie. Muszę się oswoić z kolejnym "policzkiem" od losu. Chodzę jak jakieś zombie i jest mi trudno powrócić do codzienności, która w ogóle nie cieszy.
Niestety większość z nas wie jak się teraz czujesz:( Ale ból minie, zobaczysz. Musicie teraz zebrać w sobie siłę do kolejnej walki. Nie wolno się poddawać w walce o upragnione szczęście. Macie jeszcze jakieś zarodki czy musicie od nowa ruszać z całą procedurą?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry